Mariana Leky
Sen o okapi

Zabawna i wzruszająca opowieść o dojrzewaniu, przyjaźni i miłości. Jest tu też smutek, lęk i śmierć, ale autorka tak opisuje te ludzkich mroki, że łatwo odnaleźć tu spokój i ukojenie. Historia prosta ale poruszająca.

Dziesięcioletnia Luiza rozpowiada mieszkańcom wioski (gdzieś w Niemczech) o śnie swojej babki Selmy. Pani Selma ma sześćdziesiąt lat, żyje samotnie i od czasu do czasu ma złe sny. Za każdym razem, gdy śni jej się dziwne zwierzę o nazwie okapi – ktoś z wioski umiera. Tych tajemniczych snów, jak na razie było tylko trzy. Jednak to wystarczyło, by miejscowi poczuli niepokój. W ciągu 24 godzin ktoś z pewnością umrze. I każdy próbuje się na to jakoś przygotować. Niby nic się nie dzieje, dzieją się jednak rzeczy niezwykłe.

Czytelnicy porównują tę powieść do Bullerbyn, Przystanek Alaska, a nawet do Muminków. Konkretni bohaterowie reprezentują wcielenia różnych postaci, np. jest mędrzec, optyk, opiekun, odkrywca, itp. Miesza się tu świat realny z tym magicznym. Wspaniała opowieść o mieszkańcach małej miejscowości, gdzie wszyscy się znają i nie może być żadnych tajemnic. O zwykłych ludziach i ich problemach. Przede wszystkim towarzyszymy małej Luizie w jej różnych życiowych wydarzeniach. W tych najfajniejszych i tych smutnych, których nie da się uniknąć. Polecam. Piękna powieść.

Krystyna Fecko

Recenzje innych książek znajdziesz tutaj

Inne artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *