Nie mamy nawet na dokumentację

Z Piotrem Marchewką, etatowym członkiem Zarządu Powiatu Kłodzkiego rozmawiamy o remoncie drogi Świerki – Włodowice i nie tylko.

– Panie Starosto, zaproszono przedstawicieli Zarządu Powiatu Kłodzkiego i dyrektora Zarządu Dróg Powiatowych na marcową sesję Rady Gminy Nowa Ruda. Przewodnicząca Rady Gminy Nowa Ruda do ostatniego dnia przed sesją twierdziła, że będziecie obecni – nikt nie przyjechał
– Zarówno ja, jak i pani wicestarosta Małgorzata Jędrzejewska-Skrzypczyk byliśmy w tym terminie w Warszawie na obradach Związku Powiatów Polskich. Pan starosta przebywa na zwolnieniu L4. Uczestniczyliśmy też w proteście przedstawicieli szpitali powiatowych i samorządowców pod Ministerstwem Zdrowia, chodzi o finansowanie szpitali. Dlatego niestety nie mogliśmy być obecni na sesji. Przesłaliśmy tylko materiały na ręce pana wicewójta na temat realizowanych w trakcie poprzedniej kadencji projektów.

– Radni mają zamiar zaprosić Was na kolejną sesję, tym razem przyjedziecie?
– Myślę, że jeżeli terminowo nie będzie to kolidowało z nasza pracą, wcześniej przyjętymi zobowiązaniami, to albo ja, albo pani wicestarosta z panem Stanisławem Sijką, dyrektorem Zarządu Dróg Powiatowych przyjedziemy.

– Myślę, że radni liczą bardziej na Pana obecność, to Pan w zarządzie powiatu jest „specjalistą od dróg”, a nie ukrywajmy, że tego głównie będzie dotyczyć spotkanie.
– Zdaję sobie z tego sprawę, tak jak mówiłem będziemy się chcieli zjawić, nie ukrywam że wcześniej będziemy się chcieli spotkać z panią wójt żebyśmy wspólnie obrali priorytety co chcemy robić w najbliższym czasie. Było kilka dróg, które wybraliśmy w poprzedniej kadencji i udało się te remonty dokończyć, bądź będziemy je kończyć w tym roku np. kolejny odcinek w Nowej Wsi Kłodzkiej, no i kolejne plany. Proszę pamiętać, że podstawą jest dokumentacja projektowo-kosztorysowa. Zarówno, to chcielibyśmy zrobić, a wiemy, że cały czas przewija się droga Świerki-Włodowice, czy też Ludwikowice Kłodzkie w kierunku Sokolca, tam jest potrzebna dokumentacja. Mamy również sygnały dotyczące drogi do Przygórza i drogi w Dzikowcu, niestety na te drogi nie mamy dokumentacji.

– Tu wejdę Panu w słowo, Panie Starosto w ubiegłym roku rozmawiałem ze starostą Awiżeniem i z Panem i była mowa o braku środków na remont, mieliście zabezpieczyć w budżecie powiatu pieniądze na przygotowania dokumentacji projektowo-kosztorysowej, na obiecankach się skończyło.
– Pamiętam naszą ubiegłoroczną rozmowę dotyczącą planów i faktycznie, o czym poinformowaliśmy mieszkańców, w projekcie budżetu było przygotowanie dokumentacji technicznej na tę drogę. Niestety zobowiązania które mamy i wieloletnie umowy na realizację projektów, w tym dużych projektów ze środków trans-granicznych, nie pozwoliły nam, żeby wprowadzić jakąkolwiek dokumentację techniczną na budowę dróg nie tylko z terenu Gminy Wiejskiej Nowa Ruda, ale też z całego powiatu. Koszt przygotowania dokumentacji we-dług naszych szacunków wynosi od 120-125 tys. zł.

– Panie Starosto, osoby które od jakiegoś czasu walczą o remont drogi Świerki – Włodowice zbulwersowało dodatkowo pismo z 3 kwietnia br. w którym powołujecie się na „Program rozwoju sieci dróg…” z 2012 r. i piszecie, że ta droga nie jest dla Was strategiczna itd. Tylko proszę pamiętać, że z tej drogi muszą korzystać mieszkańcy kilku wiosek, a po remoncie na pewno turyści.
– W pierwszej kolejności musimy dokończyć, to co mamy zakontraktowane, dopiero później przymierzać się do kolejnych zadań. To, że akurat ta droga w uchwale z roku 2012 nie jest drogą strategiczną, nie jest stricte drogą powiatową w myśl ustawy, nie oznacza, że nie chcemy jej remontować co pokazują nasze inne przedsięwzięcia. Jeśli jest potrzeba, jeżeli stan techniczny dróg jest coraz gorszy my o tym wiemy, a dodatkowo monitują to mieszkańcy i wtedy niespecjalnie patrzymy na uchwałę, że droga ta nie jest strategiczna. Stąd nasze spotkania z mieszkańcami, rozmowy z panią wójt, żebyśmy mogli w przyszłości ten temat podjąć. Otrzymaliśmy też kolejne pisma od mieszkańców, że powinniśmy złożyć wniosek do Funduszu Dróg Samorządowych. W piśmie tym podnoszą kwestie tego, że nie trzeba mieć dokumentacji technicznej, żeby złożyć wniosek do FDS. Tak, przy składaniu wniosku o dofinansowanie nie trzeba, ale już na etapie podpisania umowy o dofinansowanie trzeba, a to jest okres trzech miesięcy, a my nie mamy na to środków – nie mamy na wkład własny i nie możemy tego tematu podjąć. Byłem ostatni w terenie z panem Sijką, objechaliśmy cały odcinek tej prawie 10 km drogi i co ciekawe tutaj też mamy rozbieżności. Mieszkańcy Świerków i Dworków chcą, żeby remont rozpocząć od ich strony. Mieszkańcy Sokolicy i Krajanowa, chcą, żeby rozpocząć remont od strony Włodowic.

– To chyba Pana nie dziwi, każdy chce mieć jak najszybciej dobry dojazd do swojego domu.
– Nie, ale musimy podjąć decyzję od której strony zacząć. Dla mnie kierunek od Włodowic w stronę Sokolicy i Krajanowa jest w dużo gorszym stanie. Tam też ze dwa, trzy lata temu robiliśmy odcinki drogi, które były w najgorszym stanie technicznym biegnące przez las. Jeszcze raz powtórzę, chcę się spotkać z panią wójt wybrać priorytetowe zadania i ewentualnie stworzyć wspólnie dokumentację na drogę Świerki – Włodowice, bo to są też koszta których nie mamy. Niestety ograniczają nas środki finansowe, a właściwie ich brak.

– Dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję.

Str. 6 w numerze 377 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 377
26 kwietnia –
– 9 maja 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz