Stowarzyszenie Przyjaciół Jugowa na Mazurach cz. 2

Środa 10 lipca to był dzień pełen przygód. Po rejsie statkiem po Kanale Elbląskim odwiedziliśmy Frombork, miasteczko położone nad Zalewem Wiślanym i w której znajduje się port morski oraz morskie przejście graniczne.

Frombork zwany jest Klejnotem Warmii, a także Grodem Kopernika, jest miejscem, w którym ten wielki polski astronom spędził ponad 30 lat swojego życia. Jako jedyne miasto na świecie może pochwalić się, że jego najsławniejszy obywatel „poruszył Ziemię, wstrzymał Słońce i niebiosa”. To tutaj napisał swoje dzieło „De Revolutionibus” prawie pięć wieków temu! Tymi ulicami chodził i wypatrywał gwiazd na niebie. Tutaj też we fromborskiej katedrze Mikołaj Kopernik został pochowany. Postać Kopernika i jego dzieło wyróżnia Frombork w skali światowej. Wiele fromborskich atrakcji turystycznych wiąże się właśnie z jego działalnością.

Mogliśmy zobaczyć również Bazylikę Archikatedralna p.w. Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny i św. Andrzeja Apostoł, która jest najstarszą budowlą fromborskiego Wzgórza Katedralnego.
Ten wyjątkowy dzień zakończyliśmy wspólnym śpiewanie przy ognisku.

Czwartkowy dzień przywitał nas słoneczkiem. Spędziliśmy go bardzo aktywnie. Były rowerki wodne, kajaki, długo wyczekiwana kąpiel w jeziorze, spacer po Kretowinach, gry i zabawy na świeżym powietrzu. To był nasz ostatni dzień w tym magicznym i bardzo urokliwym miejscu. W piątek wyruszyliśmy w drogę powrotną, choć wszyscy chcieli zostać tu zdecydowanie dłużej.

W drodze powrotnej odwiedziliśmy jeszcze Malbork, który jest miastem znanym ze względu na swoje znaczenie historyczne i mieszczący się tam zamek wielkich mistrzów krzyżackich.

Najsłynniejszy polski zamek, choć nie wzniesiony przez naszych przodków, stoi w północnej części dzisiejszego miasta, na prawym brzegu Nogatu.

Zamek krzyżacki w Malborku żartobliwie nazywany jest przez przewodników największą kupą cegieł w Europie. Ponoć pruscy architekci wyliczyli, że gdyby rozebrać tę budowlę cegieł wystarczyłoby na budowę niewielkiego miasteczka.

Nasz pięciodniowy wyjazd na Mazury dobiegł końca, dlatego też czas na podziękowania dla Biura Turystycznego MANIKAR ze Stronia Śląskiego. Dziękujemy Marcinowi Zaucha za przygotowanie oferty, znalezienie takiego magicznego miejsca na Mazurach oraz za liczne atrakcje. Wielkie podziękowania dla Jarka Zauchy – za bezpieczną podróż, za miło spędzony czas, za opiekę i poczucie bezpieczeństwa. Pełen profesjonalizm. Polecamy tę firmę i zapraszamy wszystkich przyjaciół Jugowa do naszych kolejnych działań i współpracy.

Dodaj komentarz