Nowa Ruda „kłodzka”

Co łączy Bystrzycę, Lewin, Kulin, Ludwikowice, Ołdrzychowice, Nową Wieś i Świerki? Otóż, wszystkie są „kłodzkie”

O ile w przypadku Bystrzycy, Lewina, Kulina i Nowej Wsi można to uzasadnić mnogością miejscowości o takiej samej nazwie, stąd dopisek „kłodzka”, „kłodzki”, o tyle Ludwikowice, Ołdrzychowice czy Świerki to jedyne w Polsce miejscowości o takiej nazwie. Po co zatem powyższy przymiotnik „kłodzkie” w nazwie wsi Ludwikowice?
Zacznijmy od początku. Skąd się wzięły nazwy miejscowości? Nazwy te zachowują wiele zjawisk językowych i kulturowych, po których często nie pozostał żaden inny ślad. Nazwy miejscowości dzielą się najogólniej na: pochodzące od cech miejsca, w którym znajduje się miejscowość i pochodzące od ludzi z nią związanych. W każdej z nich można wydzielić pewne podkategorie, np. w nazwach odosobowych znajdują się m.in.:
– nazwy służebne, dla miejscowości świadczących pewne usługi dla dworu (np. Piekary, Szczytniki),
– nazwy patronimiczne, oznaczające potomków założyciela. W Polsce są to miejscowości zakończone na –icy, –ice lub –yce (sufiks –ic w staropolskim oznacza potomka),
– nazwy dzierżawcze, pochodzące od właściciela, np. zakończone na –ów (Emilianów od męskiego imienia Emilian, Henryków od Henryka, Piotrków od Piotra).
Jeżeli właścicielem majątku była kobieta, wtedy przymiotnik dzierżawczy miał przyrostek –in (Anielin od żeńskiego imienia Aniela). Nazwy te utworzono z połączenia przymiotników dzierżawczych z przyrostkami –ów oraz –in, dzięki czemu stały się nazwami miejscowymi, a więc rzeczownikami.
Jedynie pierwszy punkt w powyższym podziale może uzasadniać dodanie przymiotnika „kłodzkie” do nazw wymienionych wyżej Ludwikowic, Ołdrzychowic czy Świerków. Czy aby jednak na pewno? – Miejscowości te przed 1946 rokiem posiadały nazwy niemieckie, odpowiednio: Ludwigsdorf, Königswalde, Ullersdorf. Niemiecka nazwa Ludwikowic (Ludwigsdorf) jest w Niemczech powtarzalna, nie było potrzeby akcentowania jej odrębności. Dlaczego zatem zastosowano przy­miotnik „kłodzki” w nazwach, skoro można było zostawić je krótsze, tłumacząc nazwy niemieckie. Pół biedy jeśli chodzi o Świerki, gdzie „Świerki Kłodzkie” to tylko część miejscowości, ale w przypadku Ludwikowic i Ołdrzychowic opisywany przymiotnik znacznie wydłuża nazwę, co trochę „pół żartem, pół serio”, ma wiele konsekwencji o charakterze piśmienniczym w zakresie adresowania dokumentów, tworzenia pieczęci firmowych, tablic drogowych, urzędowych itp.
Czy zatem stosowanie przymiotnika „kłodzkie” w przypadku Ludwikowic i Ołdrzychowic ma sens? – Wydaje się, że „nie”. Zapewne entuzjaści zarówno Kotliny Kłodzkiej (na której „notabene” ani Ludwikowice, ani Świerki oraz Nowa Ruda nie leżą), powiatu kłodzkiego czy ziemi kłodzkiej (dużo większej od Kotliny Kłodzkiej) oraz Hrabstwa Kłodzkiego – wszyscy będą mieli odrębne zdanie. Całe szczęście nikomu nie przyszło do głowy nazywać Nowej Rudy „kłodzką” choć w Polsce miejscowości o tej samej nazwie jest kilka.

Numer 269 tygodnika “Noworudzianin” dostępny w archiwum.



Numer 269
24 lutego – 2 marca 2017 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz