Wniosek o koncesję złożony

Pod koniec maja spółka otrzymała długo wyczekiwaną decyzję środowiskową. Wniosek o koncesję na wydobycie – ogromna, kilkutomowa dokumentacja – został już dostarczony do Ministra Środowiska

W tygodniku „Noworudzianin” od samego początku piszemy o zmaganiach i pracach nad przygotowaniami do otwarcia kopalni węgla kamiennego w Nowej Rudzie. W 324 numerze naszego tygodnika pisaliśmy o kolejnych problemach, które przedstawił Andrzej Zibrow, dyrektor generalny Coal Holding (grupy kapitałowej Balamara) podczas posiedzenia Komisji Ochrony Środowiska i Rolnictwa Rady Powiatu Kłodzkiego, które odbyło się we wtorek 27 marca. Wówczas, po złożeniu odpowiednich dokumentów, czekano na decyzję środowiskową, która jest ostatnim etapem w procesie starań potrzebnym do złożenia wniosku o koncesję na wydobycie. Zmiany prawne spowodowały niemałe zawirowania, kolejne przeszkody, dodatkowe działania. Przez kilka lat przedzierania się przez biurokratyczną machinę, można było stracić cierpliwość…
– Zaskoczyło to naszych inwestorów i wydłużyło postępowanie, ale też nie ukrywam, – zwiększyło koszty funkcjonowania naszej spółki. Spotkało się to z dużym niezrozumieniem, wręcz z niezadowoleniem naszych inwestorów zewnętrznych. Inwestorzy powołali zespół, który przeprowadza w tej chwili audyt finansowo-prawny. Nasza spółka-matka z Australii „Balamara”, czasowo wstrzymała finansowanie naszego projektu – mówił wówczas Andrzej Zibrow.

Od czasu, kiedy na przełomie marca i kwietnia pisaliśmy o problemach natury formalnej, pod koniec maja spółka otrzymała długo wyczekiwaną decyzję środowiskową. Zanim można było złożyć wniosek o koncesję na wydobycie, należało czekać na uprawomocnienie decyzji środowiskowej prawie do końca czerwca. Jak widać cała procedura formalno-prawna trwa i trzeba uzbroić się w cierpliwość. Wytrwałość, determinacja i ciężka praca, prędzej czy później przynoszą jednak owoce.

– 10 lipca 2018 r. otrzymaliśmy potwierdzenie złożenia wniosku o udzielenie koncesji na wydobywanie węgla kamiennego w rejonie Nowej Rudy. Te 7 lat ciężkiej pracy i kilkadziesiąt milionów złotych już zainwestowanych, jest wspólnym sukcesem i szansą na rozwój regionu. Dziękujemy za serce i wsparcie – mówi Andrzej Zibrow. – Projekt „KWK Nowa Ruda Węgiel Koksujący”, brylant polskiej gospodarki i sektora górniczego, jest symbolicznym kawałkiem węgla, który Balamara Team, dzięki zaangażowaniu i determinacji prezesa Derka Lenartowicza, lokalnej społeczności i władz samorządowych, zdołał zmienić swe marzenia w rzeczywistość – dodaje.

To wydarzenie historyczne, przełomowe, wręcz epokowe, będące wypadkową determinacji i pasji w działaniu – gdyby nie to, nie można byłoby nic ­osiągnąć.
– Po roku, po dwóch, trzech latach – to paliwo gdzieś się wyczerpuje, tego tlenu nie ma – opisuje starania dyrektor generalny Coal Holding. – Mimo wszystko mija czwarty rok, mija piąty rok i dalej, z ogromnym zaangażowaniem, jest wytrwałe dążenie do celu. Dzięki również lokalnej społeczności i władz samorządowych – opowiada.

Możemy mówić o ponad 500-letniej historii górnictwa w Nowej Rudzie i okolicy. Rok przed odkryciem Ameryki przez Krzysztofa Kolumba, w 1491 roku, właściciel Nowej Rudy, baron Stillfried, wydzierżawia prawo wydobywania węgla chłopu Wenzlowi. Jest to taka swego rodzaju pierwsza wydana koncesja na wydobycie. Dziś, 527 lat później, czekamy na koncesję na wydobycie węgla, który uruchomi budowę kopalni, na którą czeka tak wiele osób. Minęło już 18 lat, kiedy ostatni wózek z węglem wyjechał z pola „Słupiec”, kończąc tym samym wydobycie czarnego złota na naszym terenie. Jak wielkie nadzieje i oczekiwania są związane z tym projektem możemy odczuć w rozmowach z mieszkańcami. Wielu już straciło nadzieję, nie wierzy już w szczęśliwe zakończenie tej inwestycji. Wszystko jednak wskazuje, że działania zmierzają do szczęśliwego finału. Może koncesję uda się uzyskać w tym roku, a może na wiosnę w przyszłym?
– Pół roku, to nie jest długi okres. Na pewno po drodze do uzyskania koncesji pojawią się pytania, na które będziemy musieli odpowiedzieć, uzupełnienia i wyjaśnienia – uspokaja Andrzej Zibrow. – Po złożeniu wniosku o decyzję środowiskową dostaliśmy na początku ponad 70 pytań, na które odpowiedzieliśmy po 3 tygodniach. Później kolejne 20 pytań i jeszcze następne 7 pytań. Kolejne miesiące mijały – wspomina.

Zapraszamy Państwa na spotkanie z Andrzejem Zibrowem
w formule „NoworudzianiN NA ŻYWO!”, który będziemy transmitować na:
facebook.com/noworudzianin
piątek 20 lipca o godz. 13.00
Już dzisiaj możecie Państwo zadawać pytania do Andrzeja Zibrowa w opublikowanym wydarzeniu, związanym z planowanym wywiadem, na naszej stronie na Facebooku lub wysyłać bezpośrednio na nasz adres e-mail: nazywo@noworudzianin.pl. Zapraszamy serdecznie.
Zapis z dotychczasowych wywiadów na żywo: z burmistrzem Tomaszem Kilińskim oraz Wojciechem Kołodziejem, dyrektorem MOKu można zobaczyć na stronie:
www.noworudzianin.pl/WWW/filmy/noworudzianin-na-zywo.

STRONA WYDARZENIA TUTAJ

Str. 3 w numerze 338 tygodnika „Noworudzianin” dostępny w archiwum.




Numer 338
13-19 lipca 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *