Straszny zwrot akcji! Krzysiek walczy o życie!

Krzysztof 2 tygodnie temu został zoperowany przez prof. Schuhmanna z kliniki uniwersyteckiej w Tybindze. Po operacji został już wypisany do przyszpitalnego hotelu, a rodzina szykowała się powoli na powrót do domu…

Niestety, wczoraj w nocy Krzysiek został karetką zabrany do szpitala, po tym, jak rodzice znaleźli go nieprzytomnego i majaczącego w łazience. W trybie pilnym trafił na stół operacyjny i przeszedł operację ratującą życie. Okazało się, że w jego nodze zrobił się skrzep, który zagrażał jego życiu.
Teraz chłopak jest na OIOM-ie. Wciąż nieprzytomny walczy o każdy oddech!
Rodzina musi jak najszybciej wpłacić środki na dalsze leczenie. Rodzina nie wie, jaka będzie ostateczna kwota, ale trzeba być przygotowanym nawet na kilkadziesiąt tysięcy euro!
Sytuacja jest dramatyczna i rozwinęła się w zupełnie nieprzewidzianym kierunku. Lekarze nie wiedzą jeszcze, co spowodowało zator i robią mnóstwo kosztownych badań. Każdy dzień na OIOM-ie generuje zatrważająco wysokie koszty. Mama Krzysztofa płacze, bo nie tylko boi się o życie syna, ale też o to, w jaki sposób opłaci rachunek za leczenie, który rośnie z każdą chwilą.
Rodzina błaga Was o pomoc w tych strasznych chwilach! Tylko dzięki Wam zdołamy uratować życie Krzyśka kolejny raz!

Kilka miesięcy temu ten apel poruszył Wasze serca:
W Polsce kilkukrotnie przekładano operację, a ja wiem, że nie ma na co czekać. Każdy kolejny dzień zwłoki może zakończyć się tragicznie. Nie mogę pozwolić, aby mój syn zmarł, nie doczekawszy się pomocy.
Wyniki Krzyśka wysłaliśmy do kliniki w Tubingen. Lekarze dali nam nadzieję i podjęli się operacji!
Małgosia, mama Krzysia

Zbiórka na leczenie szpitalne w związku z pogorszeniem stanu zdrowia TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *