Śpimy krócej

W nocy z soboty na niedzielę zmieniamy czas z zimowego na letni, przez co będziemy spali o godzinę krócej

W nocy z soboty 30 marca na niedzielę 31 marca przestawimy zegarki z czasu zimowego na letni. O godzinie 2.00 należy przestawić zegarek o godzinę do przodu – czyli na 3.00. Warto pamiętać, że takie urządzenia jak komputery i telefony automatycznie przestawią godzinę. W tradycyjnych zegarkach musimy pamiętać o tym sami. Większość obywateli Unii Europejskiej popiera zniesienie zmiany czas z zimowego na letni i odwrotnie. Według projektu Komisji Europejskiej po raz ostatni zegarki mieliśmy przestawiać w marcu 2019 roku. Niestety, termin wejścia nowych regulacji w życie przełożono z 2019 roku na rok 2021. Polacy dwa razy do roku, zmuszeni są do zmiany czasu. Przejście z czasu astronomicznego, potocznie nazywanego zimowym, na czas letni, bywa kłopotliwe. Przesunięcie wskazówek zegarków z godz. 2:00 na 3:00 w nocy z soboty na niedzielę skraca czas na sen o godzinę.

Nieco historii
Niemcy już w 1916 roku próbowały zmieniać czas, wtedy pojawił się czas letni właśnie po zachodniej stronie Polski. Podczas wyzwalania zachodnich ziem polskich stało się to przyczyną tragicznego nieporozumienia. Pamiętamy, że były to bardzo burzliwe czasy. Kiedy później przez nasze zachodnie ziemie szły wojska polskie, umówiono się na dokładną datę i godzinę kapitulacji. I rzeczywiście wojska polskie o określonej godzinie weszły… padł strzał z broni niemieckiej. Zginął Gerard Pająkowski. Okazało się, że zegarki niemieckie wskazywały godzinę wcześniejszą. Kto wie, czy zabity żołnierz nie jest pierwszą ofiara zmiany i manipulacji czasem w tych pierwszych, trudnych latach 1916-1920. Niedługo później i Brytyjczycy zaadaptowali to w Wielkiej Brytanii. 19 marca 1918 Kongres Stanów Zjednoczonych wyjaśnił podział na strefy czasowe w USA i wprowadził na czas trwania wojny obowiązek stosowania czasu letniego w celu oszczędności paliwa służącego do produkcji prądu. Ponownie po przerwie w USA w 1966 Kongres uchwalił Uniform Time Act wprowadzając po raz pierwszy podczas pokoju możliwość korzystania z czasu letniego. W Polsce zmiana czasu została wprowadzona między I a II wojną światową tylko raz, w 1919 roku, później w czasie II wojny światowej, podczas okupacji hitlerowskiej, następnie w latach od 1946 do 1949, od 1957 do 1964 i nieprzerwanie od 1977 roku. Do 1995 czas letni w Polsce był odwoływany w ostatnią niedzielę września (a wprowadzany w ostatnią niedzielę marca tak jak obecnie). Wcześniej dni zmiany czasu w Polsce były ogłaszane w Monitorze Polskim i tak na przykład w 1964 zmiana czasu na letni nastąpiła dopiero 31 maja, a na zimowy 27 września.

Obecnie
Czas letni stosowany jest w prawie siedemdziesięciu krajach na świecie (między innymi prawie we wszystkich państwach w Europie). Zmiany czasu w Europie nie przeprowadzają Islandia, Rosja i Białoruś. W stanie Indiana (USA) do 2006 roku czas letni obowiązywał jedynie w niektórych obszarach.

Stosowanie czasu letniego częściowo dostosowuje czas aktywności ludzi do czasu, kiedy Słońce znajduje się nad horyzontem. Gdy dzień trwa 12 godzin (a jasno jest na godzinę przed i po zachodzie Słońca), to w czasie zimowym będą to godziny od 5 do 19, natomiast w czasie letnim od 6 do 20. Stosowanie czasu letniego powoduje więc oszczędzanie prądu, ponieważ większość Polaków nie wstaje przed 6 i nie idzie spać o 19. Następnym skutkiem jest zwiększone bezpieczeństwo na drogach, ponieważ kierowcy poruszają się gdy jest jasno. Z wyjątkiem tego powroty przed zapadnięciem zachodu Słońca są bardziej bezpieczne i zmniejsza się również liczba włamań do domów. Zakładane oszczędności prądu zmniejszają się podczas 5 najbardziej ciemnych miesięcy: listopada, grudnia, stycznia, lutego i marca; później się włącza światło wieczorem, ale za to wcześniej rano. Dlatego zimą wraca się do czasu podstawowego – w Polsce czasu środkowoeuropejskiego, zwanego również zimowym. Dla ludzi o ustabilizowanym trybie życia zmiana czasu jest męcząca i potrzebują oni kilku dni, by dostosować swój zegar biologiczny do nowych warunków – analogicznie jak przy podróżach między strefami czasowymi, chociaż w mniejszym zakresie.

Krótszy sen przy zmianie czasu może powodować zwiększoną liczbę wypadków drogowych, depresje i zawały serca.

Przeprowadzana dwa razy w Polsce zmiana czasu jest bardzo kosztowna i skomplikowana. Na przykład, w transporcie kolejowym przy odwoływaniu czasu letniego pociągi pasażerskie, które są na trasie w chwili przestawiania zegarów, muszą wydłużyć postój o co najwyżej godzinę na najbliższym posterunku ruchu lub punkcie ekspedycyjnym, na którym mają postój handlowy, aby jechać dalej zgodnie z rozkładem jazdy. Natomiast przy wprowadzaniu czasu letniego wszystkie pociągi, które są na trasie w chwili przestawiania zegarów, są opóźniane o co najmniej godzinę. Przestawienie czasu z letniego na zimowy sprawia kłopoty również w transporcie lotniczym oraz systemach informatycznych (kłopoty przeliczania przy przechowywaniu i wyświetlaniu czasu w zależności od pory roku). Aby uniknąć problemów, banki z reguły na ten czas całkowicie blokują dostęp do swoich produktów.

We wtorek 26 marca Parlament Europejski opowiedział się za zniesieniem zmiany czasu.
Prawdopodobnie ostatnia zmiana czasu nastąpi w roku 2021. Poszczególne kraje członkowskie UE samodzielnie podejmą decyzję czy pozostać w „czasie letnim” czy „zimowym”.

Dodaj komentarz