Manewry ratownicze Kopalnia 2019

W piątek 5 kwietnia, w Podziemnej Trasie Turystycznej „Dawna Kopalnia” w Nowej Rudzie (Muzeum Górnictwa), odbyły się manewry ratownicze „Kopalnia 2019”

Scenariusz działań zakładał, że niemal 40-osobowa wycieczka, znajdująca się na trasie zwiedzania dawnej kopalni węgla, stała się uczestnikiem wypadku spowodowanego zwarciem instalacji elektrycznej, a w konsekwencji wybuchem i pożarem oraz częściowym zawałem chodnika. W manewrach wzięło udział kilkanaście zastępów strażaków, w tym Grupa Poszukiwawczo-Ratownicza z psem z OSP Siechnice, Grupa Wałbrzysko–Kłodzka GOPR, kilka karetek pogotowia ratunkowego, ratownicy i pielęgniarki – studenci Wyższej Szkoły Medycznej w Kłodzku, statyści odgrywający rolę poszkodowanych – uczniowie Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych im. prof. Wacława Żenczykowskiego w Kłodzku, kosmetolodzy, którzy bardzo wiarygodnie ucharakteryzowali poszkodowanych oraz Koło Gospodyń Wiejskich z Woliborza, które raczyło wszystkich wspaniałą grochówką wprost z kuchni polowej.

Pożar w kopalni został ugaszony, korytarze oddymione, a wszyscy ranni i poszkodowani zostali odnalezieni i wyprowadzeni lub wyniesieni przez strażaków, gdzie dokonano wstępnej selekcji rannych ze względu na ich stan zdrowia, a potem po udzieleniu pierwszej pomocy byli zabierani przez odpowiednie służby karetek pogotowia ratunkowego.

Co ciekawe, punkt dowodzenia piątkowymi manewrami znajdował się tuż przed wejściem do budynku, który dawniej służył właśnie jako stacja ratowników. Obiekt Kopalnianej Stacji Ratownictwa Górniczego stoi przy samym wejściu do sztolni. Stąd, w razie potrzeby, bardzo szybko można było znaleźć się pod ziemią. Tutaj dyżurowali ratownicy i tu przechowywano potrzebny im sprzęt, w tym różnego rodzaju ratownicze aparaty tle-nowe, które można do dziś podziwiać na naszych wystawach. Część ratowników pracowała pod ziemią wykonując lżejsze prace w kopalni, by w razie potrzeby być od razu na dole. Sam budynek stacji ratownictwa także możemy zobaczyć w czasie zwiedzania Dawnej Kopalni. Stoi na lewo od wejścia do podziemi.

Wszyscy chętni mogli z bliska obserwować działania służb, a mł. bryg. Rafał Chorzewski, dowódca JRG w Nowej Rudzie, tłumaczył chętnie widzom to wszystko co się działo, wykonywane czynności przez służby, objaśniając elementy logistyczne i ratownicze.

Str. 5 w numerze 375 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 375
12-18 kwietnia 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz