Wybór – hańba albo wojna

Wypowiedź prezydenta Władimira Władimirowicza Putina na grudniowej konferencji prasowej była ripostą na rezolucję Parlamentu Europejskiego w sprawie obchodów 80 rocznicy wybuchu II wojny światowej. W tejże rezolucji przyjęto m. in. „ …A) mając na uwadze, że 80 lat temu w dniu 23 sierpnia 1939 r. Związek Radziecki i nazistowskie Niemcy podpisały pakt o nieagresji, znany jako pakt Ribbentrop-Mołotow, oraz załączony do niego tajny protokół dodatkowy, w którym oba totalitarne reżimy podzieliły Europę i terytoria niezależnych państw na swoje strefy interesów, co przyczyniło się do wybuchu drugiej wojny światowej.

W następnym punkcie rezolucji podkreślono:
E) mając na uwadze, że pragnienie Zachodu, by załagodzić stosunki z reżimami totalitarnymi, spowodowało, że decyzje podejmowano bez konsultacji z krajami Europy Środkowo-Wschodniej, jak miało to miejsce w Locarno i Monachium, co świadczyło o słabości Zachodu wobec tych reżimów; mając na uwadze, że utorowało to drogę do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow, co z kolei doprowadziło do wybuchu drugiej wojny światowej;

Nie przeszkadza w następnym punkcie stwierdzić:
podkreśla, że wybuch drugiej wojny światowej, najbardziej niszczycielskiej wojny w historii Europy, był bezpośrednim skutkiem osławionego radziecko-nazistowskiego traktatu o nieagresji z 23 sierpnia 1939 r., znanego także jako pakt Ribbentrop-Mołotow, i jego tajnego protokołu dodatkowego, na mocy którego dwa totalitarne reżimy dążące do podboju świata podzieliły.

Na taką logikę Rosjanie zapewne powiedzieli, – biez połlitra nie rozbieriosz i stąd święte oburzenie abstynenta Władimira Władimirowicza. Aczkolwiek trudne do pojęcia, bo przecież ma za doradców prawdziwych Rosjan i zapewne zrozumieli, że przecież Parlament Europejski w punkcie E wyraźnie stwierdza iż to konferencje zachodnich demokracji w Locarno i Monachium utorowały drogę do podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow i Hitlera uczyniły sojusznikiem Stalina. Po tym co było powiedziane w punkcie E rezolucji, stwierdzenie, że pakt niemiecko-sowiecki z 23 sierpnia przyczynił się do wybuchu drugiej wojny światowej, trzeźwo myśląc i poważnie mówiąc, zakrawa mi na grube nieporozumienie. Jest powszechnie wiadome, że Zachód (Francja i Anglia) dążąc do zachowania pokoju prowadził politykę ustępstw wobec nazistowskich Niemiec, nie reagował na łamanie postanowień traktatu wersalskiego przez Hitlera (militaryzacja, przemysł wojenny, anschluss Austrii w marcu 1938), by wreszcie zgodzić się na podział Czechosłowacji (sojusznika Francji) 30 września 38 roku w Monachium. Zadziwia mnie z jaką łatwością Parlament Europejski, a w ślad za nim nasze władze i media, przemykają nad „hańbą monachijską” wskazując jedynego winnego – w Moskwie. Zgoda na podział sojuszniczej Czechosłowacji wg. wielkich demokracji zachodnich i najtęższych polskich polityków nie zasługuje na miano współpracy Zachodu z Hitlerem, ale już pakt z 23 sierpnia tak. Coś mi to zakrawa na moralność Kalego, a może tylko logika tak zawiła, że prostaczek jej nie ogarnie Na zakończenie pozwolę sobie przytoczyć zapiski z dziennika Winstona Churchilla”… Gdyby armatom kazano dać ognia w roku 1938, druga wojna światowa zaczęłaby się w warunkach o wiele mniej korzystnych dla Hitlera…. Podział Czechosłowacji spowodowany naciskiem ze strony Anglii i Francji oznacza całkowitą klęskę krajów zachodnich i ugięcie się ich wobec nazistowskich gróźb… Francja i Anglia miały wybór: hańba albo wojna. Wybrały hańbę – a wojnę dostana i tak”. Czyżby i On nie rozumiał tej logiki? Stanisław Łukasik.

POZOSTAŁE FELIETONY STANISŁAWA ŁUKASIKA >TUTAJ<

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *