Nie stwierdzili nieważności

Odpowiedź Nadzoru Wojewody Dolnośląskiego nie pozostawia złudzeń – wybór był legalny.

Jak już informowaliśmy, Nadzór Wojewody Dolnośląskiego uznał działania radnych Rady Gminy Nowa Ruda za w pełni legalne. Tym samym uznał odwołanie przewodniczącego rady Bogdana Tarapackiego i wiceprzewodniczącego Henryka Srokowskiego i powołanie w ich miejsce Grzegorza Nierodki i Teresy Bazały.

Wyrazista odpowiedź
Przypomnijmy, korespondencja z Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego we Wrocławiu była odpowiedzią nadzoru wojewody na skargę, którą złożyli radni skupieni wokół Tarapackiego. W piśmie podpisanym przez Małgorzatę Hasiewicz, dyrektora Biura Nadzoru i Kontroli DUW we Wrocławiu czytamy m.in. „Przewodniczący Rady, a następnie, działając na mocy upoważnienia Przewodniczącego, Wiceprzewodniczący Rady Gminy Nowa Ruda mimo, że zwoływali sesje Rady Gminy Nowa Ruda, to w nich nie uczestniczyli. (…) Wskazane osoby mimo pełnienia funkcji przewodniczącego i wiceprzewodniczącego rady nie realizowały jednocześnie ustawowego obowiązku przewodniczenia obradom zwołanym przez grupę radnych. Tuż przed zwołaną sesją, drogą telefoniczną, zawiadamiali o nieprzybyciu na sesję. Działanie takie ocenić należy jako brak realizowania ustawowych obowiązków, mimo bowiem zawiadamiania o sesji, osoby pełniące takie funkcje winny celem zapewnienia prawidłowego funkcjonowania Rady Gminy, przewodniczyć sesji, a w przypadku braku woli przewodniczenia organowi stanowiącemu z takiej funkcji zrezygnować. (…) Z kolei wyłącznie rada gminy, powołująca i odwołująca przewodniczącego i wiceprzewodniczących rad, posiada kompetencje do oceny pracy osób wybranych na te funkcje. Wyłącznie rada gminy została wyposażona w instrument w postaci możliwości odwołania członków prezydium rady gminy. (…) Bez podania jakichkolwiek przyczyn Przewodniczący Rady i Wiceprzewodniczący Rady odmawiali przewodniczeniu obradom sesji zwoływanych przez nich sesjach z wniosku Wójta i grupy radnych, która de facto stanowiła bezwzględną większość ustawowego składu Rady Gminy Nowa Ruda. Oceniając legalność uchwał Rady Gminy Nowa Ruda z dnia 27 lutego 2017 r.: Nr 226/XXX/2017 w sprawie odwołania Przewodniczącego Rady Gminy Nowa Ruda, Nr 227/XXX/2017 w sprawie wyboru Przewodniczącego Rady Gminy Nowa Ruda, Nr 228/XXX/2017 w sprawie odwołania Wiceprzewodniczącego Rady Gminy Nowa Ruda, Nr 229/XXX/2017 w sprawie wyboru Wiceprzewodniczącego Rady gminy Nowa Ruda. ­Wojewoda wziął pod uwagę, że sesję Rady Gminy Nowa Ruda zwołał podmiot uprawniony, tj. Wiceprzewodniczący Rady Gminy p. Henryk Srokowski. Badając zgodność z prawem przedmiotowych uchwał nie można było nie wziąć pod uwagę kwestii nie wykonywania przez upoważnionego Wiceprzewodniczącego Rady obowiązków przewodniczenia zwoływanym obradom (…) Wiceprzewodniczący Rady na zwołaną przez siebie sesję na dzień 27 lutego 2017 r. nie przybył. Działania Wiceprzewodniczącego Rady miały charakter powtarzalny. Wiceprzewodniczący Rady nie wskazał przyczyn z jakich nie przewodniczył obradom…”.
Dalej z treści pisma dowiadujemy się, że podstawowym obowiązkiem i zadaniem przewodniczącego rady gminy jest organizowanie pracy rady oraz prowadzenie obrad rady, a więc takie działanie, które w sposób prawidłowy i jak najpełniejszy zapewni możliwość wykonywania ustawowych zadań przez organ stanowiący gminy: „Nie można bowiem zapomnieć, że rada gminy jest organem kolegialnym, który swoje stanowiska wyraża poprzez decydowanie wolą większości, co jest zgodne z zasadą demokratycznego państwa prawnego. W tym kontekście nie sposób uznać za mieszczące się w granicach prawa arbitralne działania podejmowane przez przewodniczącego i wiceprzewodniczących wbrew większości członków organu stanowiącego gminy powodujące destabilizację funkcjonowania samej rady oraz naruszenie praw radnych do decydowania w sprawach należących do kompetencji rady działającej im plenum. W związku z powyższym (…) Wojewoda Dolnośląski nie znalazł podstaw do stwierdzenia nieważności podjętych przez Radę Gminy Nowa Ruda w dniu 27 lutego 2017 r. uchwał”.

Niezadowoleni radni
Z oceną sytuacji zawartą w odpowiedzi wojewody nie zgadza się siedmioro radnych.
– Na pewno nie oznacza to końca walki. Cały czas sugerowano, że nasze działania paraliżują pracę rady i działania w gminnych inwestycjach i tym podobne. Uważam, że to bzdura – mówi Bogdan Tarapacki. – Niech mi pani wójt pokaże, że przez nasze działania gmina nie otrzymała jakichś pieniędzy, czy nie uchwalono jakiejś ważnej uchwały – dodaje radny Tarapacki wyjaśniając, że procedury związane z sesją z 27 lutego były mocno naciągane.
Radni sugerują, że doprowadzą do rozstrzygnięcia sporu na drodze sądowej.
– Jeżeli dwóch prawników wypowiada się, że działania podejmowane podczas sesji 27 lutego miały znamiona przekroczenia prawa dotyczącego działalności samorządowej, to nie rozumiem, dlaczego osoba z urzędu wojewody mówi, że wszystko to odbyło się zgodnie z planem? – mówi Bogdan Tarapacki.
Czy według radnych skupionych wokół wójt, wszystko odbyło się zgodnie z prawem? – o to zapytaliśmy Grzegorza Nierodkę, przewodniczącego Rady Gminy Nowa Ruda.
– Nie chciałbym w tej chwili komentować decyzji nadzoru wojewody, nie chcę odnosić się również do poczynań niezadowolonych radnych – odpowiada przewodniczący. – Według mnie, każdy obywatel ma prawo wystąpić do sądu o dokonanie oceny. Uważam, że nie wpłynie to w żaden sposób na pracę rady. W chwili obecnej jesteśmy w stanie normalnie pracować. Natomiast, jeśli niektórzy radni nie będą chcieli wypełniać jednej ze swoich podstawowych funkcji jaką jest uczestnictwo w sesji, to jest to wyłącznie ich sprawa. Oceny dokonają wyborcy. Jednak zapewniam, że sprawy wszystkich mieszkańców będą normalnie załatwiane bez względu na postawę poszczególnych osób w radzie – dodaje Grzegorz Nierodka.

Tygodnik “Noworudzianin” dostępny w archiwum.



Numer 274
31 marca – 6 kwietnia 2017 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz