Oddział wewnętrzny – ciąg dalszy

Sprawa oddziału wewnętrznego noworudzkiego szpitala nie schodzi z ust noworudzian.
Dochodzą do nas głosy, że na oddziale nie ma ani jednego pacjenta, tylko spakowane pudełka. Zapytaliśmy dyrektor Jadwigę Radziejewską o stan obecny.
– Jakie pudełka spakowane? Nie! Jest rozłożona folia, jest w tej chwili remont łazienki, korytarza i sal. Nic poza tym. Żadnych pudełek nie mamy popakowanych, absolutnie nie – mówi Jadwiga Radziejewska, dyrektor SP ZOZ w Kłodzku. – W tej chwili pacjenci wymagający leczenia są przyjmowani w oddziale wewnętrznym w Kłodzku. Po remoncie wraca wszystko. Ten trudny czas jest wykorzystywany na remont – dodaje.
W łazienkach jest wszystko rozkuwane, będą kładzione płytki. Malowane są korytarze i sale. Jak zapewnia Jadwiga Radziejewska, po remoncie pacjenci będą normalnie przyjmowani na oddział.
– Jest lekarz dyżurny, który przyjmuje każdego pacjenta, który się zgłosi do izby przyjęć, pogotowie pacjentów przywozi do Kłodzka, tak że zabezpieczenie doraźne w nagłej potrzebie jest przez całą dobę – uspokaja dyrektor.

Numer 289 tygodnika „Noworudzianin” dostępny w archiwum.



Numer 289
21-27 lipca 2017 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz