Pasja odkryta pod przymusem!

Leonarda Łanucha, mieszkanka Czerwieńczyc, może pochwalić się sporą kolekcją kwiatów doniczkowych. Posiada też zdolności manualne, które ujawniły się nieoczekiwanie, z potrzeby…

Ogromną jej pasją są kwiaty. Uwielbia je hodować i ma je prawie w każdym zakątku domu.
– Kocham kwiaty. Hoduję kwiaty doniczkowe. W domu, w każdym pokoju są kwiaty. Najwięcej w salonie. W kuchni mam sporo kaktusów – wylicza pani Leonarda.
Zaraz po kwiatach, na drugim miejscu wśród jej zamiłowań znalazło się… skrobanie jajek.
– Lubię robić na szydełku i na drutach. Namalowałam też dwa obrazy. Jednak jak przychodzi czas, aby zająć się pisankami, wszystkie pasje, oprócz kwiatów, odkładam na bok i… skrobię! – opowiada moja rozmówczyni.
Od ponad dwudziestu lat należy do Koła Gospodyń Wiejskich „Kalinki” w Czerwieńczycach. Wszystkie panie należące do koła chciały brać udział w wystawach, pokazać coś zrobionego własnoręcznie.

Więcej informacji na str. 11 w numerze 324 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 324
30 marca –
– 5 kwietnia 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *