Wiosna, to czas porządków

Wiosna, a więc pozimowe porządki. O sprawach związanych z utrzymaniem czystości w mieście rozmawiamy z Grzegorzem Kuzakiem, prezesem spółki Noworudzkie Usługi Komunalne

– Panie Prezesie, na jakim etapie jest pozimowe sprzątanie na drogach i terenach należących do miasta Nowa Ruda?
– Jak na razie, większych uwag co do sprzątania w mieście nie mam. W tym roku bardzo szybko musieliśmy wyjść z okresu zimowego w okres wiosenny. Rozpoczynamy prace związane z zielenią. Jednak jeżeli chodzi o sprzątanie, to te działania w mieście są niezbyt skoordynowane, ponieważ my bardzo szybko przystąpiliśmy do pracy, natomiast inni zarządcy dróg – mam tu na myśli Dolnośląską Służbę Dróg i Kolei czy Zarząd Dróg Powiatowych, rozpoczęli sprzątanie dużo później i to też źle wpływa na wizerunek miasta. Część dróg jest posprzątana, a część nie, wielu mieszkańców jest przekonanych, że odpowiedzialność za ten stan rzeczy ponosi jedynie Spółka Noworudzkie Usługi Komunalne, a w rzeczywistości tak nie jest. Poza tym doskwierają nam utrudnienia związane z inwestycjami drogowymi w mieście i to wszystko ma odzwierciedlenie w ocenie uporządkowania naszej miejscowości przez mieszkańców. Idąc krok dalej – kupujemy urządzenie, które w znaczny sposób usprawni i przyśpieszy sprzątanie. Jest to przystawka do quada, która będzie szczotkować i zbierać nieczystości z chodników. Jest to też ważny nabytek z uwagi na fakt, że już niedługo powstaną w obrębie Nowej Rudy ścieżki rowerowe, więc trzeba będzie o nie dbać przy pomocy mniejszego sprzętu. Jednocześnie usprawni to sprzątanie pozostałych chodników należących do miasta.

– Czy w najbliższym czasie planujecie jeszcze jakieś inne inwestycje w sprzęt?
– Czekamy na dostawę mniejszego samochodu do bioodpadów. Będzie to samochód marki Volkswagen. Nie jest to nowy pojazd, ale zapewniam, że jest w bardzo dobrym stanie.

– Czy spółkę, którą Pan kieruje, też dopadły problemy związane z brakiem pracowników?
– Tak, szczególnie mamy problemy z brakiem kierowców. Obecnie notujemy wzmożoną rotację właśnie wśród tej grupy pracowników. Trzeba zwrócić uwagę na fakt, że ofert pracy w powiecie kłodzkim oraz w strefie przygranicznej w Czechach jest bardzo dużo i głównie to ma wpływ na dużą mobilność zawodową pracowników wszelkich profesji, w tym kierowców. Słowem – rynek pracy jest dla szukających zatrudnienia lub zmieniających zatrudnienie wyjątkowo łaskawy, co nie zawsze przekłada się na interes pracodawców.

– Panie Prezesie jak wygląda sprawa z wywożeniem odpadów w mieście? W niektórych miejscach jest to dość problematyczna sprawa i słyszy się skargi na Waszą opieszałość.
– Te skargi nie zawsze są uzasadnione, ponieważ mieszkańcy muszą się przyzwyczaić do tego, że istnieją sztywne harmonogramy wywózki śmieci. Tego kalendarza – dostępnego np. na naszej stronie internetowej: www.nuk.strefa.pl i w Urzędzie Miasta Nowa Ruda – należy się trzymać. Ważny jest też podział odpadów na selektywną i zmieszaną frakcję. Nie każdy jest to w stanie zrozumieć. Często mieszkaniec chciałby, żeby w jednym momencie wywieźć mu wszystko, czyli worek ze zmieszanymi odpadami i worek z plastykami i może stary fotel lub materac. Nie jest to zgodne z przepisami i posiadanymi przez nas upoważnieniami. W takiej sytuacji bardzo często zdarzają się skargi na pracę NUK-u. Najczęściej zarzuca się nam, że celowo nie zabraliśmy wszystkiego… Po sprawdzeniu harmonogramu okazuje się, że w danym dniu zbieramy np. tylko nieczystości zmieszane… Należy pamiętać też, że odpady wywozimy od godziny 6.00 do 21.00 i nieraz odbiór śmieci z danej ulicy może nastąpić rano dla pierwszych numerów domów, jak i po południu dla kolejnych domostw. Dodam też, że w razie kontrowersyjnych spraw, mamy możliwość weryfikacji sytuacji, bowiem od około roku mamy zamontowane kamery na większości pojazdów specjalistycznych, z zapisów których chętnie korzystamy dla uzyskania przejrzystości w spornej sprawie.

– Mieszkańcy mają też uwagi do tego, że Pana pracownicy, po zabraniu śmieci, nie sprzątają pozostałości leżących na ziemi. Czy mają taki obowiązek?
– W umowie zawartej z miastem jest wyraźnie napisane, że jeżeli odpady rozsypały się przy załadunku na śmieciarkę, pracownicy NUK mają obowiązek je posprzątać. Jeżeli wspólnota lub gospodarstwo domowe generuje odpadów więcej niż zakładano, to mieszkańcy lub zarządcy powinni zadbać o zwiększenie liczby pojemników, żeby śmieci nie leżały na ziemi.

– Czy dzikie wysypiska śmieci na terenie Nowej Rudy to duży problem?
– Tego typu przypadki należy zgłosić do Urzędu Miasta Nowa Ruda. Powiem szczerze, że nie rozumiem tego typu postępowania. Nie ma przecież potrzeby podrzucać śmieci w miejsca do tego nieprzeznaczone, czy obok nieogrodzonych pojemników na śmieci. To oznacza, że świadomość niektórych ludzi jest niska, skoro w taki sposób pozbywają się nieczystości, które można za darmo zostawić od poniedziałku do soboty w Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych znajdującego się przy ul. Niepodległości w Nowej Rudzie.

– Dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję.

Str. 7 w numerze 330 tygodnika „Noworudzianin” dostępny w archiwum.




Numer 330
18-24 maja 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *