IV liga wraca do Nowej Rudy

Piast, zwyciężając niepokonaną od 11 kolejek drużynę LKS Bystrzyca Górna, zapewnił sobie awans do IV ligi. W obecnym sezonie, premiowane awansem do wyższej klasy rozgrywkowej będą miejsca 1 i 2, biorąc więc pod uwagę, że na 5 spotkań przed zakończeniem rozgrywek, Piast ma 16 punktów przewagi nad trzecim w tabeli LKS-em, jedyną niewiadomą pozostaje, czy noworudzianie awansują jako mistrz czy jako wicemistrz rozgrywek

25 kolejka, 19-20 maja
Piast ZPAS Nowa Ruda – LKS Bystrzyca Górna 3:1
Bramki dla Piasta: M. Schmidt, P. Kołat, K. Mika
Piast ZPAS: R. Bochen – M. Růžička, E. Polak, P. Radzik, R. ­Bolisęga, M. Rosoliński, M. Schmidt, K. Mika (R. Osiecki), P. Kołat (D. Sekuła), G. Czepiel, Ł. Kamiński (C. Kurpiel)

Patrząc na ostatnie wyniki LKS-u i biorąc pod uwagę, że w tym spotkaniu wystąpić nie mogli, nasi kluczowi zawodnicy: Dawid Kęska, Artur Osicki, Lukas Soumara oraz Daniel Niewęgłowski, przed pierwszym gwizdkiem można było mieć obawy o końcowy wynik.

Mecz znakomicie ułożył się dla naszej drużyny – prowadzenie już w 3 minucie. Pięknym uderzeniem sprzed pola karnego, po którym piłka trafiła w okienko bramki gości, dał Marcel Schmidt. Piast w kolejnych minutach prezentował dojrzały futbol, nie pozwalając gościom na rozwinięcie skrzydeł, nasi gracze długimi fragmentami utrzymywali się przy piłce i wygrywali większość pojedynków w środku pola. W 19 minucie jeden z nielicznych kontrataków przyjezdnych został zakończony niecelnym strzałem z dystansu. W 22 minucie sprzed pola karnego próbował uderzać Mikołaj Rosoliński, jednak nieczysto trafił w futbolówkę i posłał ją obok bramki. W 29 minucie Patryk Kołat szarpnął prawym skrzydłem, ograł obrońcę i spod linii końcowej, zagrał w poprzek pola karnego. W zamieszaniu pod bramką, jeden z defensorów zdołał wybić piłkę poza plac gry. W 33 minucie zawodnik LKS, wykańczając szybki kontratak, z ostrego kąta uderzył w boczną siatkę naszej bramki. W 37 minucie, przy próbie walki o górną piłkę, w polu karnym LKS-u bramkarz zderzył się ze swoim obrońcą. Futbolówkę przejął Patryk Kołat i bez problemu posłał ją do pustej bramki. W 42 minucie Martin Růžička, z blisko 30 metrów, posyła piłkę obok bramki.

Po zmianie stron, nasi gracze nadal posiadali przewagę i kontrolowali spotkanie. W 56 minucie na uderzenie z dystansu zdecydował się Marcel Schmidt, jednak jego próba była niecelna. W 57 minucie Piast prowadził już 3:0 – prostopadłe podanie otrzymał Krzysztof Mika, który urwał się obrońcom, ograł bramkarza i z ostrego kąta posłał piłkę do pustej bramki. W dalszej części pojedynku, goście dążyli do zdobycia bramki honorowej. W 72 minucie mocne uderzenie z ostrego kąta Radosław Bochen sparuje na rzut rożny. W 74 gracz LKS-u w dobrej sytuacji przeniósł futbolówkę wysoko ponad bramką. W 84 minucie Radosław Bochen zostaje pokonany pięknym uderzeniem z rzutu wolnego, po którym futbolówka wpada pod poprzeczkę naszej bramki. W 90 minucie Marcel Schmid posłał piłkę sprzed linii pola karnego nieznacznie obok bramki.

Zjednoczeni Żarów – Victoria Świebodzice 1:0
Zdrój Jedlina-Zdrój – Grom Witków 2:6
MKS Szczawno-Zdrój – Iskra Jaszkowa Dolna 6:2
Victoria Tuszyn – Kryształ Stronie Śląskie 1:2
Piławianka Piława Górna – Skałki Stolec 3:2
Pogoń Duszniki-Zdrój – Orzeł Lubawka 1:1
Zamek Kamieniec Ząbkowicki – Granit Roztoka 3:1

Str. 26-27 w numerze 331 tygodnika „Noworudzianin” dostępny w archiwum.




Numer 331
25-31 maja 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *