Orzeł latał nisko a i tak zgarnął wszystko

Piast w kolejnym ważnym pojedynku, w kontekście walki o utrzymanie, zmierzył się w Ząbkowicach Śląskich z miejscowym Orłem. Gospodarze, którzy przed tą kolejką mieli 3 punkty przewagi nad Piastem, bardzo mocno rozpoczęli pojedynek

Orzeł Ząbkowice Śląskie – Piast ZPAS Nowa Ruda 2:1

Bramki dla Piasta: P. Arciszewski
Piast ZPAS: D. Kokott – P. Šustek, A. Osicki, E. Polak, K. Mika
(P. Arciszewski), M. Schmidt M. Rosoliński (S. Sarkowicz), N. Pierzga, D. Lima, P. Kołat (W. Garbicz(Cho Hyeondong)), B. Chabrowski

Już w 2 minucie rywale wykonywali rzut wolny spod linii bocznej, a uderzenie zawodnika z Ząbkowic, od-dane z około 7 metrów, poszybowało ponad poprzeczką. Piast szybko zaczął odpowiadać na ataki miejscowych – w 5 minucie Peter Šustek z lewego skrzydła dograł górną piłkę przed bramkę gospodarzy, a uderzenie głową Marcela Schmidta, okazało się jednak zbyt lekkie by zaskoczyć bramkarza. Po chwili nasz zespół skonstruował kombinacyjną akcję, którą po otrzymaniu prostopadłego podania od Marcela Schmidta, wykańczał płaskim uderzeniem na krótki słupek Patryk Kołat i tym razem dobrze interweniował golkiper. W 7 minucie Orzeł objął prowadzenie po fatalnym błędzie Dominika Kokotta, który przepuścił pomiędzy rękami i nogami, płaski strzał oddany z blisko 40 metrów. Przez kolejnych kilka minut żadna z drużyn nie wypracowała sobie okazji bramkowej. W 15 minucie uderzać z dystansu próbował Marcel Schmidt, jednak nieczysto trafiona futbolówka przeleciała daleko od bramki. Po chwili Piast mógł doprowadzić do wyrównania, spod linii końcowej, na jedenasty metr, do niekrytego Rosolińskiego dograł Marcel Schmidt, Mikołaj niestety nieczysto trafił w futbolówkę i ta minęła światło bramki. W 18 minucie ponownie bardzo aktywny Marcel Schmidt oddał płaskie uderzenie z około 25 metrów, jednak dobrze ustawiony golkiper pewnie chwycił futbolówkę. W 20 minucie, przy próbie minięcia rywala, tuż przed narożnikiem pola karnego faulowany był Norbert Pierzga, do piłki podszedł Krzysztof Mika i mocnym uderzeniem posłał ją tuż nad poprzeczką. W 30 minucie Krzysztof Mika z prawego skrzydła dorzucił w szesnastkę Orła, gdzie Bartosz Chabrowski uderzając głową, pomimo asysty dwóch obroń-ców, z 10 metrów posłał piłkę tuż obok bramki. W 31 minucie Dominik Kokott z kłopotami na raty broni uderzenie z dystansu. W kolejnej minucie bardzo ładną akcję wyprowadził Piast, Wiktor Garbicz, który pojawił się na placu gry za kontuzjowanego Patryka Kołata, szarpnął prawym skrzydłem, zbiegł w szesnastkę i wycofał na 12 metr do niekrytego Bartosza Chabrowskiego, a ten bez zastanowienia uderzył na bramkę, futbolówkę zdołał trącić golkiper, po czym ta odbiła się od poprzeczki i wróciła na plac gry. W 37 minucie bardzo podobna akcja do poprzedniej, ponownie Garbicz dogrywa, tym razem do Rosolińskiego, który będąc 12 metrów od bramki rywali miał problem z opanowaniem piłki i ostatecznie został zablokowany przez obrońców. W 43 minucie Marcel Schmidt z bocznej strefy dograł na szesnasty metr do Bartosza Chabrowskiego, a ten uderzeniem z pierwszej piłki, nieznacznie spudłował.

W pierwszej akcji po zmianie stron, płaskie uderzenie na krótki słupek broni Dominik Kokott. W 49 minucie, po zamieszaniu w naszym polu karnym, zawodnik Orła przestrzelił z bliskiej odległości. W 52 minucie Deiverson Lima zauważył nadbiegającego Norberta Pierzgę i wyłożył mu futbolówkę przed linię szesnastki, Norbert w pełnym biegu, oddał soczyste uderzenie po którym piłka odbiła się od poprzeczki i wróciła w pole gry. W 55 minucie miejscowi wykonywali rzut wolny, wrzuconą z bocznej strefy na dalszy słupek futbolówkę, zawodnik Orła głową posłał kilka metrów obok bramki. W 58 minucie zawodnik Orła, uderzając głową z około 7 metrów, nieznacznie spudłował. W 61 minucie mocne uderzenie Norberta Pierzgi z linii pola karnego przeleciało nie-znacznie nad poprzeczką. Dwie minuty później z rzutu wolnego spod linii bocznej piłkę dorzucił Deiverson Lima, a Bartosz Chabrowski głową posłał ją ponad bramką. W 65 minucie po rzucie rożnym dla Piasta, gospodarze wyprowadzili błyskawiczny kontratak, pojedynek w środkowej strefie przegrał Wiktor Garbicz i zawodnik Orła, nie mając przed sobą naszych obrońców, popędził z piłką na bramkę, zbyt długo zwlekał jednak z oddaniem strzału, w naszym polu karnym doszło do zamieszania, a cała sytuacja została zakończona niecelnym uderzeniem z kilkunastu metrów. W 67 minucie Orzeł prowadził już 2:0, piłka po mocnym uderzeniu odbiła się od poprzeczki, jednak po dobitce głową z bliskiej odległości piłka ugrzęzła w siatce. Piast do końca ambitnie walczył o zmianę rezultatu. W 71 minucie Bartosz Chabrowski wygrał pojedynek z dwójką obrońców i mając przed sobą jedynie bramkarza, podjął niestety nieudaną próbę przelobowania go. W 72 minucie gracz Orła w doskonałej sytuacji zbyt lekko uderzył piłkę i ta padła łupem Dominika Kokotta. W 76 zawodnik miejscowych z bliskiej odległości przestrzelił wysoko nad poprzeczką. W 78 minucie uderzenie Norberta Pierzgi sprzed pola karnego, po rykoszecie od nogi obrońcy, ląduje w rękawicach bramkarza. W 88 minucie przed szansą stanął Seweryn Sarkowicz, jednak mając przed sobą jedynie bramkarza, z 10 metrów posłał futbolówkę wysoko ponad bramką. W 90 minucie z rzutu rożnego piłkę wrzucił Deiverson Lima, a Paweł Arciszewski uderzając głową pokonał bramkarza. W 4 doliczonych minutach, Piast atakował wszystkimi swoimi siłami, gospodarze różnymi środkami próbowali wybijać nasz zespół z rytmu. W 94 minucie w szesnastce rywali, walcząc o piłkę, padł kopnięty w nogę Ernest Polak, arbiter jednak nie zdecydował się odgwizdać przewinienia i po chwili zakończył spotkanie.

Piast szczególnie w pierwszej połowie, był drużyną aktywniejszą, szkoda niewykorzystanych sytuacji i kiksu naszego bramkarza, które w konsekwencji sprawiły, że doznaliśmy nieznacznej porażki z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie.

Str. 24-25 w numerze 375 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 375
12-18 kwietnia 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz