Składowisko azbestu w Ścinawce Dolnej

Coraz bliżej budowy składowiska odpadów niebezpiecznych zawierających azbest w Ścinawce Dolnej, w którym zeskładowanych może być blisko 34 000 ton azbestu

Możliwe, że już niedługo Ścinawka Dolna nie będzie kojarzona w ogóle z turystyką, krajobrazami, a tylko i wyłącznie ze składowiskiem odpadów innych i wyrobów z azbestu. Taka inwestycja powstanie w tej miejscowości. Mieszkańcy wsi walczą by tak się nie stało, bowiem takie składowisko nie sprzyja rozwojowi turystyki i agroturystyki. Poza tym już teraz istniejące składowisko odpadów innych wpływa negatywnie na wizerunek tej miejscowości, a mieszkańcy skarżą się na śmieci walające się po wsi, nieprzyjemne zapachy, plagi much i dużą ilość szczurów. Pomimo licznie złożonych przez mieszkańców Ścinawki Dolnej sprzeciwów, burmistrz Radkowa Jan Bednarczyk 9 sierpnia br. wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach na realizację przedsięwzięcia pod nazwą „Budowa składowiska odpadów niebezpiecznych zawierających azbest”. Zapytaliśmy burmistrza, co wpłynęło na jego decyzję o wydaniu zgody na budowę składowiska azbestu?

– Według mnie to bardzo rozsądne rozstrzygnięcie. Pozytywną opinię dotyczącą budowy wydał marszałek województwa, Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska, Sanepid i wszystkie pozostałe instytucje łącznie z drogami wojewódzkimi – wyjaśnia Jan Bednarczyk. – Uważam, że azbest powinien być jak najszybciej z dachów zdjęty i zabezpieczony profesjonalnie w nadzorowanym składowisku. W ziemi azbest nikomu nie szkodzi, bo został stamtąd wykopany jako minerał. Natomiast azbest na dachach, o czym mówiłem podczas sesji, jest zagrożeniem dla wszystkich, bo azbest z Nowej Rudy z wiatrem przyleci do nas, azbest ze Ścinawki przyleci do Nowej Rudy i wszyscy wdychamy te niebezpieczne dla zdrowia włókna. Zgadza się, były protesty mieszkańców, ale podczas spotkania z nimi, przez dwie godziny była rozmowa o śmietniku, a tylko przez piętnaście minut o azbeście – dodaje burmistrz Radkowa.

Spotkanie o którym mówił Jan Bednarczyk odbyło się w piątek 7 czerwca, o czym informuje w oświadczeniu przesłanym do redakcji tygodnika „Noworudzianin” Paweł Kowalczyk, członek Zarządu FBSerwis Dolny Śląsk Sp. z o.o.

„7 czerwca 2019 r. w Ścinawce Dolnej zostało zorganizowane spotkanie z mieszkańcami, w którym uczestniczyli: Burmistrz Miasta i Gminy Radków – Jan Bednarczyk, członek zarządu FBSerwis Dolny Śląsk – Sebastian Howański, dyrektor Zakładu Unieszkodliwiania Odpadów należącego do FBSerwis Dolny Śląsk – Paweł Kowalczyk, a także przedstawiciel firmy, która w  imieniu FBSerwis Dolny Śląsk prowadzi postępowania zmierzające do uzyskania poszczególnych decyzji (w tym decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach realizacji przedsięwzięcia) związanych z budową składowiska odpadów niebezpiecznych, zawierających azbest.

Odpady, które będą przyjmowane na teren planowanego składowiska, będą w większości pochodziły z województwa dolnośląskiego lub województw ościennych, głównie z najbliższej okolicy Gminy Radków. Wynika to przede wszystkim z nadrzędnej zasady bliskości, która nakazuje wytwórcom odpadów zawierających azbest (czyli np. firmom zajmującym się demontażem płyt azbestowych z dachów) przekazywać je na najbliższe przeznaczone do tego składowisko.

Co więcej, według danych zawartych w Bazie Azbestowej – na rządowej stronie służącej do gromadzenia i przetwarzania informacji o wyrobach zawierających azbest – w województwie dolnośląskim pozostaje do unieszkodliwienia, czyli zeskładowania, 138 548 ton wyrobów zawierających azbest, a na terenie powiatu kłodzkiego 12 888 ton. Oznacza to, że planowane przez FBSerwis Dolny Śląsk składowisko, które ma pojemność jedynie 33 300 ton zostanie z pewnością wykorzystane w głównej mierze pod kątem odpadów z najbliższej okolicy.

Odpady zawierające azbest będą deponowane w kwaterach składowiska w odpowiednio oznakowanych i szczelnych opakowaniach zapewniających bezpieczeństwo transportu, rozładunku i składowania. Rozładunek oraz składowanie odpadów będzie odbywało się ze szczególną ostrożnością, tak, aby nie uszkodzić foli lub innego opakowania, w którym dostarczono odpady. Każdorazowo po umieszczeniu odpowiedniej partii odpadów (np. z jednej dostawy), ich powierzchnia będzie zabezpieczona przed emisją włókien azbestu przez przykrycie warstwa ziemi o grubości min. 25 cm. Składowanie azbestu zostanie zakończone na poziomie 2 m poniżej poziomu terenu otoczenia, a następnie składowisko zostanie wypełnione ziemią do poziomu terenu. Dzięki temu ryzyko uwalniania włókien azbestu do atmosfery zostanie wyeliminowane.

Według ekspertów środowiskowych składowiska azbestu są najbardziej neutralne dla środowiska, ponieważ odpowiednio składowany azbest nie ma możliwości przedostania się do gleby, wód gruntowych czy atmosfery.

Raport o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko nie wykazał, aby budowa składowiska w Ścinawce Dolnej mogła stanowić zagrożenie dla środowiska, w związku z czym 9 maja 2019 r. została wydana decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia. Planowane przedsięwzięcie zostało uzgodnione z Wodami Polskimi oraz Regionalnym Dyrektorem Ochrony Środowiska we Wrocławiu. Urząd Marszałkowski we Wrocławiu wydał pozytywną opinię dotyczącą realizacji przedsięwzięcia” – czytamy w oświadczeniu inwestora.

O opinię dotyczącą budowy składowiska odpadów niebezpiecznych w Ścinawce Dolnej zapytaliśmy również Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska.

– Na obecnym etapie inwestycji Dolnośląski Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska nie posiada kompetencji, wobec czego nie podejmował działań przysługujących mu na mocy przepisów – informuje Zdzisław Kędziora, dyrektor wałbrzyskiej delegatury WIOŚ.

Str. 4 w numerze 396 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 396
20-26 września 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz