Pracujący w Czechach na kwarantannie

W związku z wejściem w życie rozporządzenia Ministra Zdrowia z dnia 24 marca br. wprowadzone zostały kolejne ograniczenia w przekraczaniu granicy państwowej. Dotyczą one osób, które mieszkają w Polsce, ale pracują na co dzień w innym kraju i do tej pory przekraczały granicę regularnie. Rozporządzenie to dotyczy sporej grupy mieszkańców miasta Nowa Ruda, gminy i mieszkańców gminy Radków, wszystko dobrze, ale przepisy przepisami, a praktyka swoje

Dotychczas, w drodze do pracy i z pracy, osoby te mogły przekraczać granicę na podstawie dokumentu potwierdzającego zatrudnienie po drugiej stronie granicy. Począwszy od 27 marca 2020 r. (piątek godz. 00:00) 14-dniową obowiązkową kwarantanną objęte będą również osoby przekraczające granice, na co dzień pracujące w państwie sąsiednim.

Ograniczenia obowiązują na całej granicy RP
– Od piątku 27 marca osoby, które przekraczały granicę polską, pracujące na co dzień po drugiej stronie granicy, są poddane rygorowi 2 -tygodniowej kwarantanny – wyjaśniał minister administracji i spraw wewnętrznych Mariusz Kamiński podczas konferencji prasowej w środę 25 marca. – Wszystkie te działania są niezbędne z punktu widzenia ograniczenia liczby zakażeń w naszym kraju – zaznaczył.
Jak podkreślił szef MSWiA, zanim ograniczenie to zacznie obowiązywać, osoby pracujące w krajach sąsiednich mają dwa dni na poukładanie życia zawodowego.
– Obywatele mogą pozostać po drugiej stronie granicy, mają czas na wynajęcie tymczasowych kwater, być może pracodawcy tutaj będą pomocni – tłumaczył Mariusz Kamiński.

Co ważne, osoby, których to dotyczy, mogą na potrzeby swojego pracodawcy otrzymać zaświadczenie o odbywaniu kwarantanny. W tym celu należy skontaktować się telefonicznie lub mailowo z właściwym miejscowo powiatowym inspektoratem sanitarnym. Miejmy nadzieję, że zagraniczni pracodawcy ze zrozumieniem podejdą do tych zaświadczeń i będą je akceptować.

– 18 marca przekroczyłam granicę w Kudowie – Słone, jak zawsze spokojnie pojechałam do domu. Już 20 marca zadzwoniła do mnie pani z Sanepidu i zapytała, kiedy przekroczyłam granicę i w jakim celu, na co zgodnie z prawdą jej odpowiedziałam. Dnia 20 zadzwoniła pani z sanepidu z Kłodzka z zapytaniem kiedy ostatni raz i w jakim celu przekroczyłam granicę. Pani poinformowała mnie, że nie jestem objęta kwarantanną i tak mam odpowiedzieć policji, jeżeli będzie dzwonić. We wtorek 24 marca zadzwonił do mnie policjant i zapytał czy jestem w domu, zgodnie z prawdą odpowiedziałam że jestem na zakupach. Wtedy policjant powiedział że jestem objęta kwarantanną, a więc opowiedziałam całą historię o przekroczeniu granicy i o rozmowie z panią z Sanepidu – opowiada pani Katarzyna (imię zmienione), mieszkanka Nowej Rudy pracująca w Červeným Kostelcu. – Ponownie wykonałam telefon do Sanepidu otrzymując tę samą odpowiedź, że nie jestem objęta kwarantanną. W niedzielę 29 marca ponownie otrzymałam telefon z policji z zapytaniem czy jestem w domu i znowu ta sama historia. W poniedziałek 30 marca w obawie o możliwość nałożenia na mnie kary finansowej ponownie zadzwoniłam do PSSE Kłodzko i pani z sanepidu po raz poinformowała mnie, że nie jestem objęta kwarantanną i doradziła aby wysłać e-mail wyjaśniająco – reklamujący do Dolnośląskiego Urzędu Wojewódzkiego – dodaje.

To nasz obowiązek
– Dostajemy z kłodzkiej stacji sanitarno epidemiologicznej wykaz osób objętych kwarantanną, który aktualizowany jest rano i po południu i wszystkie osoby, które są na tej liście mam obowiązek sprawdzać. Nie do mnie należy sprawdzanie – dociekanie, czy dana osoba wie czy jest objęta kwarantanną, czy też o tym nie wie, to muszą sobie wyjaśniać ludzie we własnym zakresie.
Pani z Sanepidu, która poinformowała tę pracownicę z Czech, żeby powiedziała o tym, że nie jest objęta kwarantanną jest w głębokim błędzie bo to tak nie funkcjonuje. Przecież to oni tworzą tą listę i to oni są kompetentni do nanoszenia wszelakich korekt o czym my ich informujemy pisemnie, ale ja nie mogę stwierdzić, że pan Kowalski powiedział, że na liście jest błąd i że jemu kwarantanna się skończyła – na podstawie czego ja mam mu wierzyć – wyjaśnia podinsp. Arkadiusz Michalski, komendant Komisariatu Policji w Nowej Rudzie. – Proszę sobie wyobrazić ile takich osób by było, które twierdziło by, że w wykazie znalazły się przez przypadek, że im się kwarantanna skończyła. Proszę, tłumaczę swoim policjantom, konkretnie, bardzo asertywnie – „szanowna pani, szanowny panie jesteście wpisani na listę osób do sprawdzania znajdujących się na kwarantannie, informujemy, że macie państwo obowiązek przebywać w domu i tego przestrzegać. My informujemy o tym Sanepid, czy państwo przebywaliście domach czy nie”. Jeżeli nie, wobec takich osób Sanepid wystąpić z karą administracyjną – dodaje.

Co na to w starostwie?
O opinię poprosiliśmy również osoby odpowiedzialne za zarządzanie kryzysowe w Starostwie Powiatowym w Kłodzku.

– Ta pani po przekroczeniu granicy w środę 18 maca już powinna podlegać kwarantannie. Nie wiem dlaczego o tym nie została poinformowana, widocznie przekraczając granicę i wypełniając kartę lokalizacyjną nie wpisała tam, że na co dzień pracuje na terenie Republiki Czech, a funkcjonariusz na granicy jej o to nie zapytał – tłumaczy Jan Kalfas, kierownik Referatu Zarządzania Kryzysowego i Bezpieczeństwa Starostwa Powiatowego w Kłodzku.
– Niestety zdarzają się takie rzeczy. Wszystkie osoby pracujące na co dzień w Czechach po przyjeździe do kraju objęte są 14 dniową kwarantanną – dodał.

Co na to Główny Inspektor Sanitarny?
Kwarantanna nakładana jest na okres 14 dni. Decyzja o kwarantannie wynika z: a) tytułu przekroczenia granicy po 15 marca 2020 r. albo b) może być przekazana ustnie przez pracownika sanepidu.
a) W przypadku przekroczenia granicy – kwarantanna obowiązuje przez okres 14 dni licząc od dnia następnego po dniu przekroczenia granicy. O jej rozpoczęciu i zakończeniu informuje Straż Graniczna w momencie przekroczenia granicy. Dane osób przekraczających granicę trafiają do systemu, który prowadzi wojewoda.

W przypadku wątpliwości dotyczących prawidłowości dotyczących dat kwarantanny związanej z powrotem do kraju po 15 marca, należy kontaktować się z urzędem wojewódzkim.

b) W przypadku kwarantanny nakładanej przez sanepid – o jej nałożeniu informuje, również telefonicznie, pracownik sanepidu. Podczas informacji o nałożeniu kwarantanny pracownik sanepidu informuje o dacie jej zakończenia.

Po dacie zakończenia kwarantanny, w przypadku braku objawów COVID-19, obywatel automatycznie może wrócić do pracy. Nie jest wymagane dodatkowe zaświadczenie od sanepidu.

Jak żyć?
Dwutygodniowa kwarantanna stanowi wielki problem dla mieszkańców przygranicznych miejscowości. Bardzo wielu naszych rodaków codziennie dojeżdża do pracy w Czechach. Dla wielu oznacza to przymusowe postojowe od piątku i znaczące obcięcie wypłat lub ich całkowity brak. Nasza rozmówczyni twierdzi, że najprawdopodobniej już do pracy w Czechach nie wróci bo zostaną zwolnieni. Z innych źródeł dowiedzieliśmy się, że fabryka w jednej z czeskich przygranicznych miejscowości do której nabór był prowadzony przez agencję stawia warunek, przyjeżdżasz do pracy, zapewniamy ci hotel, albo… tu każdy już wie o co chodzi. Nie zorientowanych warto poinformować, że w Czechach większość wypłaty bazuje na różnych dodatkach i premiach. Z samej podstawy wypłaty pozostanie minimalna kwota za którą trudno będzie przeżyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *