Na Litwie dla Niepodległej

Bo gdzie, jak nie w Zułowie, Niemenczynie czy w Wilnie na Rossie przeżyć można najpełniej, najwznioślej setną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości

Bo gdzie, jak nie w Zułowie, Niemenczynie czy w Wilnie na Rossie przeżyć można najpełniej, najwznioślej setną rocznicę odzyskania przez Polskę Niepodległości. Czy biorąc udział w XXIV Sztafecie Niepodległości każdy z nas nie złożył hołdu naszej Ojczyźnie? My sądzimy, że tak. Czuliśmy dumę, radość i ogromne wzruszenie, gdy sztandar naszej szkoły oddał honory przy Grobie Matki i Serca Syna na Rossie. Czuliśmy, że dzieje się coś wyjątkowego, gdy składaliśmy wieniec z biało-czerwonych róż. Z każdym zapalonym zniczem oddawaliśmy hołd wszystkim poległym w walce o Niepodległą Ojczyznę.

Zdajemy sobie sprawę, że nie każdy mógł w tych dniach być w miejscach związanych z życiem Marszałka Józefa Piłsudskiego. W miejscu jego narodzin, chrztu. Nie każdy mógł 11.11.2018 r. składać kwiaty na Rossie, czy też wędrować ulicami Wilna, spoglądać na obraz Matki Boskiej Ostrobramskiej. Ale my w tych momentach myślami byliśmy z najbliższymi, z rodziną, przyjaciółmi. Z mieszkańcami naszej Małej Ojczyzny.

A jak w szczegółach wyglądała wyprawa? Na pewno nie był to wyjazd dla wygodnickich. Wymagał zdyscyplinowania, silnej woli i ogromnych chęci, by podołać wyzwaniu. Najpierw przejazd do Wrocławia. Tu, spod gmachu TV Wrocław wyruszyły delegacje z województwa dolnośląskiego, biorące udział w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”. Po całonocnej jeździe dotarliśmy do kościoła św. Krzyża w Sungintach, gdzie złożyliśmy kwiaty i zapaliliśmy znicze w hołdzie Matce Marszałka, w miejscu jej pierwszego pochówku. Przywitaliśmy uczestników Sztafety Niepodległości i włączyliśmy się do udziału w pokonywaniu kolejnych odcinków. Następnie zwiedziliśmy miejsca związane z życiem Marszałka: Zułów (miejsce narodzin), Powiewiórka (miejsce chrztu). Wieczorem udaliśmy się na nocleg do miejscowości Bezdany. Następnego dnia już o godzinie 3.00 (a 2.00 czasu polskiego) była pobudka. O godzinie 4.10 zbiórka przy autokarze i przejazd do Zułowa. Jeszcze w okowach ciemności oddaliśmy honory Józefowi Piłsudskiemu. Stąd wyruszyła sztafeta na kolejne etapy. Nasza dolnośląska grupa przejęła odcinek do Niemenczyna. Trzy-, czteroosobowe zespoły pokonywały poszczególne odcinki, by po ponad dwudziestu kilometrach wbiec do Niemenczyna całym, pięćdziesięcioosobowym zespołem. Powitali nas mieszkańcy miasteczka, wielu mieszkających tu Polaków oraz miejscowe władze. Następnie pojechaliśmy do Wilna, gdzie odbyła się główna część uroczystości. Złożyliśmy hołd poprzez udział sztandaru szkoły i złożenie wieńca. Jeszcze tylko spacer po Wilnie, chwile wzruszeń przy Ostrej Bramie oraz katedrze i powrót do Polski. Pełni pozytywnych emocji wróciliśmy nad ranem do Nowej Rudy. Z pewnością ten wyjazd pozostanie w naszej pamięci na zawsze.

Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy wspierali nas w czasie organizacji wyjazdu, szczególne podziękowania składamy właścicielom firmy „Smilebus” – p. Pawłowi i p. Grzegorzowi.
Wolontariusze akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia” ze Szkoły Podstawowej nr 2

Str. 9 w numerze 355 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 355
16-22 listopada 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz