Parafiada w Słupcu

W niedzielę 24 czerwca na Górze Wszystkich Świętych w Słupcu odbyła się doroczna Parafiada zorganizowana przez parafię pw. św. Katarzyny Aleksandryjskiej. Tegoroczne spotkanie odbyło się pod hasłem „Modlimy się o powołania”

Licznie przybyli mieszkańcy Słupca, Nowej Rudy i okolic uczestniczyli we Mszy św. polowej. Można było usłyszeć występy muzyczne: „Podzamek Boys”, „Fragua” oraz scholę „Załoga Boga” z Nowej Rudy, która zadbała o oprawę muzyczną Eucharystii. Oprócz wspólnej modlitwy, Parafiadzie towarzyszyła zabawa i wiele atrakcji. Można było spróbować swoich sił podczas rodzinnego biegu, którego trasa przebiegała od Sanktuarium Matki Bożej Bolesnej do wieży widokowej, prowadzonego przez „Aktywną Nową Rudę” lub tę samą drogę pokonać spacerowym krokiem z przewodnikiem Edwardem Soją. Nie brakowało również rozmaitych stoisk dotyczących zdrowia, żywności i natury, przygotowanych m.in. przez Centrum Integracji Społecznej Gminy Kłodzko, Uzdrowisko Lądek-Długopole, diabetyków, „Zieloną Pracownię” Teresy Fereżyńskiej, Nadleśnictwo Jugów. Ponadto oglądać można było występ przedszkolaków z „Krainy Malucha”, punkt dogoterapii z Bielawy, modelarzy z Nowej Rudy, pokaz sprawnościowy Szymona i przyjaciół, stoiska z miodami z Bożkowa i Gorzuchowa, jak również z ceramiką i obrazami.

Nie lada gratką dla najmłodszych były zabawy z DJ Przemkiem, malowanie twarzy, warsztaty anielskie oraz warsztaty z układania kwiatów. Tu pomoc nieśli wolontariusze Magdaleny Schmidt. Licytacja pysznych tortów, to nieodzowny element parafialnych festynów, na który wszyscy czekają – tak jak na losowanie cegiełek. A było na co czekać, bo nagrody wspaniałe. Wśród nich vouchery na kolację, do kina, fryzjera, na basen, bony upominkowe oraz nagrody rzeczowe. Nie zabrakło też nagród nietypowych, które były zaskoczeniem dla wszystkich, takich jak: fotografia z ks. proboszczem Krzysztofem, spacer wokół sanktuarium z ks. Marcinem, czy też kurs układania bukietów z kwiatów polnych prowadzony przez ks. Jacka.

To był dobry czas, pełen uśmiechu, radości, wspaniałej zabawy, spędzony przy doskonałej muzyce i pysznym jedzeniu. Domowe ciasto, kawa, herbata, pieczony prosiak, kiełbaski, grochówka, frytki czy pajda chleba ze smalcem – wszystko to, czego można było skosztować podczas niedzielnego festynu.

Str. 13 w numerze 336 tygodnika „Noworudzianin” dostępny w archiwum.




Numer 336
29 czerwca – 5 lipca 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *