Różne barwy humoru

Humor – to zdolność dostrzegania zabawnych stron życia, przedstawienie czegoś w zabawny sposób, śmieszne, komiczne sceny, sytuacje czy dialogi, ale też chwilowy stan usposobienia – dobry nastrój. Prima Aprilisowe spotkanie w NUTW, oczywiście 1 kwietnia, nie mogło się odbyć całkiem na poważnie. A na to spotkanie przybyła do nas Sławomira Pęcherczyk, znana nam i bardzo lubiana wykładowczyni, zawsze w sposób niekonwencjonalny prowadząca zajęcia. A co dopiero w takim dniu! Pani Sławka przybyła w stroju zupełnie nietuzinkowym, z nieodłączną swoją walizeczką i nowym pomocnikiem, czarnym krukiem Ziutkiem (pacynka). Ziutek bardzo niecierpliwie oczekiwał spotkania z noworudzkimi studentami, toteż kiedy na dłużej utknęli w korku, jadąc do nas, ponoć bardzo mocno wyrażał swoje niezadowolenie… Pocieszył się jednak szybko, przytulając się chętnie do studentek i idąc z nimi w tany, bo takowe też były. Ziutek tak się tym w końcu zmęczył, że usiadł sobie wygodnie na krześle i z zainteresowaniem przyglądał się „poważnym warsztatom”. Poczucie humoru, jak się okazuje, odgrywa dużą rolę w rozwoju psychicznym człowieka, szczególnie w sferze intelektualnej i emocjonalnej. W wieku XIX humor stał się elementem stylu życia Anglików – wtedy też powstało pojęcie po-czucia humoru (tego angielskiego my w zasadzie nie rozumiemy). Zgodnie z naszym poczuciem humoru przystąpiliśmy do zabawy (oczywiście cały czas pracowaliśmy w grupach). Przekazanie sobie tytuł ulubionego filmu nie spowodowało niczego śmiesznego, ale już dokończenie zdania („w moich majteczkach jest…”) z wpleceniem tegoż tytułu wywoływało salwy śmiechu, jeśli ktoś odważył się wypowiedzieć to zdanie głośno. Przyszła też pora na dowcipy. Były czytane, były opowiadane i nawet żadnego nie udało się nikomu spalić. Był też dowcip ilustrowany pokazem sytuacyjnym w wykonaniu naszej koleżanki Marty. Śmiech wywołał wyświetlony na ekranie komiks (historyjka obrazkowa często z tekstem, grafika satyryczna) no i oczywiście skecz – tu w wykonaniu kabaretu Ani Mru Mru (tata jedzie do sanatorium). Dowcipy, dobry humor czy śmiech powinny nam towarzyszyć jak najczęściej, ale trzeba uważać aby tym dobrym humorem nie zrobić nikomu krzywdy, nie wyszydzać, nie poniżyć. Ciekawostką jest, że naukowe rozważania na temat humoru sięgają starożytności. Już Arystoteles powiedział, że humor to cecha wyróżniająca człowieka spośród innych zwierząt dwunożnych. A my możemy się z tym zgodzić, albo nie.Noworudzki

UTW Anna Szczepan
fot. J. Redlicki, A. Szczepan

Str. 13 w numerze 375 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 375
12-18 kwietnia 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz