Remonty budynków i pieniądze

Ponownie wracamy do sprawy związanej z rewitalizacją – remontami budynków mieszkalnych w Nowej Rudzie. Według wielu wizytówką miasta mógłby być Słupiec, w którym już niewiele budynków pamięta jeszcze czasy wcześniej, minionej epoki. W Drogosławiu postępy idą „nieco” wolniej i mieszkańcy mają często uzasadnione pretensje do władz miejskich czy Noworudzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Średnio na tej skali plasuje się sytuacja Centrum Nowej Rudy. W samym centrum-centrum jest coraz więcej budynków, które swym widokiem poprawiają wizerunek miasta. Dla „niewtajemniczonych” przypominamy, że w niewielkiej odległości od rynku są budynki, które być może były remontowane w latach 60, albo i wcześniej. Ich mieszkańcy mają słuszne pretensje mówiąc, że „rynek na cacy, a o reszcie zapomnieli”. Nie jest tak do końca, jak widać w mieście, praktycznie gdzie się nie obrócimy zobaczymy rusztowania, siatki et cetera, świadczące o trwającym remoncie. Prezes spółki Noworudzkie Towarzystwo Budownictwa Społecznego, przy wsparciu władz miasta, po przygotowaniu dokumentacji techniczno-kosztorysowej stara się pozyskać środki na remonty kolejnych budynków. Trzeba pamiętać, że w wielu przypadkach o rozpoczęciu remontu decyduje wspólnota mieszkaniowa, a nie miasto. Kwestią dyskusyjną są remonty budynków komunalnych, których w mieście jest już coraz mniej i pomału są one odnawiane. Dość powiedzieć, że miasto nie tak dawno pozyskało środki w ramach programu „Termomodernizacja budynków mieszkalnych wielorodzinnych w Gminie Miejskiej Nowa Ruda”, planowanego do realizacji w ramach: „podziałanie 3.3.4 Efektywność energetyczna w budynkach użyteczności publicznej i sektorze mieszkaniowym – ZIT AW RPO WD 2014-2020” w ramach którego zmodernizowane zostało 9 wielorodzinnych budynków mieszkaniowych – 4 przy ul. Teatralnej, oprócz tego budynek przy ul. Jeziornej, Podjazdowej, Kolejowej, Piłsudskiego i przy pl. Matejki. Kończąca się perspektywa finansowa 2014-2020 znacznie obniża szanse na pozyskanie kolejnych środków na remont kolejnych budynków w mieście.

– Na ten moment możliwość finansowania tego typu zadań ze środków Unii Europejskiej są bardzo mocno ograniczone. Myślimy nad pozyskaniem środków na te i inne różne potrzeby z innych źródeł. Mam na myśli Norweski Mechanizm Finansowy i, o ile będą takie możliwości, to będziemy próbowali pozyskać z tego źródła fundusze – wyjaśnia Tomasz Kiliński, burmistrz Nowej Rudy.
– Dziś za wcześnie, żeby o tym mówić, ale zapewniam, że te środki unijne, które były dostępne, wykorzystaliśmy na ten cel o którym mowa do maksimum – dodaje

Str. 7 w numerze 389 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 389
26 lipca – 1 sierpnia 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz