Uczynić go bardziej dostrzegalnym

O produkcie lokalnym i propozycjach dla młodzieży – z Wojciechem Kołodziejem, przewodniczącym Komisji Rozwoju, Promocji i Turystyki Rady Powiatu Kłodzkiego, rozmawia Stanisław Mróz

– Panie Przewodniczący, wczoraj w MOK-u odbyło się posiedzenie Komisji Rozwoju, Promocji i Turystyki Rady Powiatu Kłodzkiego. Dlaczego właśnie w Nowej Rudzie?
– Najczęściej odbywają się w starostwie w Kłodzku, ale raz na jakiś czas są to posiedzenia wyjazdowe. To jest taka komisja, która powinna czasem „ruszyć się” z Kłodzka w inne części powiatu. Jako przewodniczący, zaprosiłem wszystkich członków komisji do Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowej Rudzie.
– Co było tematem obrad?
– Tematem był „produkt lokalny” w powiecie kłodzkim. Została pokazana bardzo obszerna prezentacja, która dotyczyła wszystkich podmiotów mających taki produkt – począwszy od wyszywanych poduszek, poprzez ekologiczną aronię, po produkty, które wiążą się z uzdrowiskami, czy też z wyciągami narciarskimi. Będziemy chcieli się dowiedzieć kto i na jakim poziomie zajmuje się produktem lokalnym w powiecie kłodzkim. Trzeba zweryfikować pojęcie produktu lokalnego, przyjrzeć mu się i uczynić go bardziej dostrzegalnym.
– Pojawiają się jakieś nowe produkty?
– Świetnym przykładem była prezentacja pana Jerzego Forysia z Nowej Rudy. Jest to pasjonat pomników św. Jana Nepomucena, których jest bardzo dużo na pograniczu polsko-czeskim. Wpadł na genialny pomysł, żeby to był produkt lokalny. Pomniki Nepomucena znajdują się w każdym mieście powiatu kłodzkiego. Szlak Nepomucenów byłby nowym produktem lokalnym na ziemi kłodzkiej.
– Produkt lokalny kojarzy się z czymś wyrabianym, czymś produkowanym tutaj, lokalnie…
– Tak, ale tym produktem lokalnym jest też to, jak postrzegają nas ludzie z innych części Polski, którzy tutaj przyjeżdżają. Produktem lokalnym mogą być np. świetnie przygotowane trasy rowerowe.
– Czy planuje Pan obrady komisji w innych miejscowościach?
– Niewykluczone, że jeszcze w tej kadencji uda nam się odbyć posiedzenie wyjazdowe w Bystrzycy Kłodzkiej, w której odbędą się Powiatowe Obchody Światowego Dnia ­Turystyki.
– Czy powiat kieruje się jakąś strategią przy planowaniu imprez kulturalnych?
– Udało nam się w Komisji Rozwoju, Promocji i Turystyki Rady Powiatu Kłodzkiego wyselekcjonować 64 najważniejsze imprezy, które odbywają się w powiecie. Tych imprez jest setki, natomiast te wybrane, mają zasięg międzynarodowy, ponadlokalny, albo są bardzo charakterystyczne dla naszego regionu – to np. Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju, Międzynarodowy Festiwal Chopinowski w Dusznikach-Zdroju, czy też Międzynarodowy Festiwal Folkloru w Nowej Rudzie, noworudzki hip-hop, Zderzenia Teatralne w Kłodzku. Są to imprezy, które już w tym momencie reklamowane są w całej Polsce, mają swoją markę. Jestem zadowolony, że udało się nam je usystema­tyzować i teraz nie nakładają się na siebie, mamy wspólny mianownik dla nich.
– Czy ma Pan jakieś propozycje dla ­młodzieży?
– Teraz z pracownikami Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowej Rudzie odwiedzamy szkoły średnie i zadajemy młodzieży pytania: Jakie imprezy znają? W jakich uczestniczą? Jakie chcieliby, aby odbyły się na naszym terenie. Myślę, że ankiety, które zbierzemy, dadzą obraz tego, jak musimy te imprezy uatrakcyjnić, czy wpisać nowe w kalendarz kulturalny naszego regionu.
– Skąd na to pieniądze?
– Cały czas udaje się nam w powiecie pozyskiwać środki na rzeczy związane z turystyką, sportem, kulturą. Coraz więcej podmiotów bierze udział w konkur­sach dla organizacji pozarządowych i te środki z ro­ku na rok są coraz ­większe.
– Dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję.

Str. 5 w numerze 327 tygodnika „Noworudzianin” dostępny w archiwum.




Numer 327
20-26 kwietnia 2018 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *