Zespoły, koła i sekcje w MOK-u

– Panie Dyrektorze, dlaczego warto zapisać się na zajęcia do domu kultury?
– Bo nigdzie nie znajdziecie tak bogatej oferty jak u nas! Miejski ośrodek kultury posiada 22 sekcje, które są bardzo rozpięte tematycznie: od sekcji tanecznych, tańca nowoczesnego, hip-hopu, street dance, poprzez sekcję ceramiczną, po orkiestrę górniczą. Największą frekwencją może pochwalić się Noworudzki Uniwersytet Trzeciego Wieku – ponad 160 osób oraz Zespół Pieśni i Tańca „Nowa Ruda” – 120 uczestników. Dużą popularnością cieszą się sekcje nauki gry na instrumentach, których mamy duża gamę. Jest coraz większe zainteresowanie sekcjami dla dorosłych, które stają się modne wśród starszych mieszkańców Nowej Rudy – mam tu na myśli Noworudzki Uniwersytet Trzeciego Wieku, krótkofalowców, czy też motocyklistów z Nowa Ruda Bikers, a także zajęcia związane z Krzyśkiem Kornackim i ze sportami walki. Tych sekcji jest naprawdę bardzo dużo. Hitem ubiegłego roku była nauka gry na skrzypcach, to sekcja, na którą uczęszcza 13 osób. Są to zajęcia indywidualne. Jeżeli powiodą się rozmowy z instruktorem, to od września postaramy się otworzyć sekcję baletu! Wartością nadrzędną jest to, że mamy świetnych instruktorów. Wszyscy są ludźmi z kierunkowym wykształceniem, ze świetnym podejściem pedagogicznym do dzieci. Nie bez znaczenia jest też fakt, że każdego roku remontujemy wszystkie sale, żeby komfort zajęć był jak najwyższy. Sekcje są dostępne zarówno w ośrodku przy ul. Strzeleckiej, jak i w nowoczesnym obiekcie przy ul. Kłodzkiej w Słupcu.

– Jaka grupa wiekowa znajdzie dla siebie najwięcej atrakcji?
– Każda – niezależnie od tego, czy są to małe dzieci uczące się rytmiki, czy sekcja ceramiczna, na którą uczęszczają ludzie w różnym wieku, po wspomniany już Uniwersytet Trzeciego Wieku, aż po ludzi, którzy lubią w życiu trochę więcej wyzwań, np. sekcja motocyklowa. Nie zapominajmy o „Mozaice”, gdzie oprócz wystaw, można zanurzyć się w malarstwie artystycznym.

– Jest sporo tych sekcji. Zapewne dużo ludzi „przewija się” przez miejski ośrodek kultury?
– Obecnie 728 osób – jak utrzymamy tempo, to dobijemy do 1000. Jeszcze przed dwoma laty było 450 osób uczestniczących w różnych zajęciach. Te liczby pokazują, że staramy się, tworzymy odpowiednie sekcje, wsłuchujemy się w głosy noworudzian, a to jest dla mnie bardzo ważne. Żadna impreza, nawet najbardziej promująca Nową Rudę nie sprawia mi tyle radości, ile osoby uczestniczące co tydzień w zajęciach ośrodka kultury.

– Za udział w sekcjach trzeba zapłacić?
– Udział w zajęciach jest płatny. Opłaty są zróżnicowane, jednak nie są to duże kwoty. Uwzględniamy wiele zniżek. Osoby, które nie są zasobne, a chcą żeby ich dzieci rozwijały się w naszej jednostce, zawsze mogą liczyć na całkowite zwolnienie z opłat. Najważniejsze jest to, żeby dzieci się edukowały i aby uczestnictwo w sekcjach sprawiało im radość.

– Czy wystarczy do Pana przyjść, powiedzieć „mam pomysł na taką, a taką sekcję” i pomoże mi Pan ją zorganizować?
– Jesteśmy cały czas otwarci na ludzi, którzy mają inicjatywy. Jeżeli ktoś ma ochotę utworzyć w naszym ośrodku kultury choćby sekcję teatralną, czy paralotniarską – zapraszam!

– Dziękuję za rozmowę.
– Dziękuję.

Więcej na str. 14-15 w numerze 371 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 371
15-21 marca 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz