50-lecie noworudzkiego koła Polskiego Związku Niewidomych

W tym roku noworudzkie koło Polskiego Związku Niewidomych obchodzi jubileusz 50-lecia swojej działalności. Z tej okazji 21 października w restauracji Rycerska odbyło się specjalne spotkanie członków koła z terenu trzech gmin. Uroczystość jubileuszowa połączona była z obchodami Dnia Białej Laski

Oprócz członków i władz koła w uroczystości udział wzięli: Monika Wielichowska, Poseł na Sejm RP, Renata Bogusz-Gajek, dyrektor Wydziału Rozwoju, Promocji i Kultury Starostwa Powiatowego w Kłodzku, Adrianna Mierzejewska, wójt gminy Nowa Ruda oraz Tomasz Kiliński, burmistrz Nowej Rudy. Miłym akcentem uroczystości było wręczenie prezesowi koła PZN w Nowej Rudzie Złotej Odznaki Honorowej Polskiego Związku Niewidomych, a Eugeniusz Haras, został odznaczony Srebrną Odznaką Honorową Polskiego Związku Niewidomych. Oprócz życzeń od poseł Moniki Wielichowskiej, włodarzy dwóch gmin i przedstawiciela starosty kłodzkiego, wielu zebranych otrzymało pamiątkowy medal z okazji 50-lecia Polskiego Związku Niewidomych Koło w Nowej Rudzie.

Celem noworudzkiego koła PZN jest przede wszystkim integracja i rehabilitacja osób z dysfunkcjami wzroku oraz dbanie o ich interesy społeczne i zawodowe.
– W naszym kole zrzeszone są osoby, które ze względu na wzrok uznane zostały za osoby niepełnosprawne w stopniu znacznym lub umiarkowanym. Do noworudzkiego koła należy dziesięcioro dzieci, z czego najmłodsze ma 4 lata, a w sumie 96 osób z terenu Nowej Rudy, gminy Nowa Ruda i gminy Radków – wyjaśnia Wiesław Stelmaszewski.

Koło powstało w 1969 r. i było odpowiedzią na potrzebną pomoc dla osób niewidzących lub słabo widzących. Pierwszym prezesem koła była Krystyna Jurewicz, następnymi: Heliodor Duch, Feliks Pawęzka a od 21-lat funkcję tę pełni Wiesław Stelmaszewski.

Jak mówi prezes, największym problemem z jakimi borykają się osoby niewidzące i niedowidzące to przede wszystkim bariery architektoniczne.
– Dam przykład bardzo słabo oznaczonych przejść dla pieszych, dobrze to już zrobiono po remoncie ul. Świdnickiej, ale w Centrum, czy w Słupcu jest to dla nas naprawdę duży problem. Podobnie jest np. w urzędach z oznaczeniem pierwszego i ostatniego stopnia schodów specjalną żółto-czarną taśmą. Mało tego, przepisy mówią, że w urzędach nawet drzwi do biur powinny być oznaczone specjalnymi tabliczkami w języku Braille’a – mówi. – W biurze naszego koła przy ul. Kościelnej w Nowej Rudzie, które czynne jest dwa razy w tygodniu, osoby niewidzące lub niedowidzące mogą uzyskać wiele informacji potrzebnych takim osobom na co dzień. Może skorzystać z pomocy naszego prawnika we Wrocławiu oraz pomocy psychologa. Co roku organizujemy też turnusy rehabilitacyjne w Dziwnówku, oprócz tego są również indywidualne wyjazdy rehabilitacyjne z dofinansowaniem Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Niedawno Polski Związek Niewidomych Okręg Dolnośląski zorganizował XXIX Spartakiadę Sportowo-Rehabilitacyjną we Wrocławiu podczas której ja z kolegą zajęliśmy zaszczytne II miejsce – dodaje Wiesław Stelmaszewski.

Str. 15 w numerze 401 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 401
25-31 października 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *