Słowacki na deskach MOKu

W czwartek 21 marca z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru, na deskach sali widowiskowej Miejskiego Ośrodka Kultury w Nowej Rudzie młodzież noworudzkiego Liceum Ogólnokształcącego wystawiła „Balladynę” Juliusza Słowackiego w reżyserii Bożeny Bojczuk oraz Izabeli Zynkowskiej. Premierowe przedstawienie podziwiało wielu zaproszonych gości oraz młodzież z liceum

– To już trzeci raz, kiedy wystawiamy szkolne przedstawienie. Dwa lata temu to było „Tango” Sławomira Mrożka a w zeszłym roku „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej. W tym roku szukaliśmy sztuki w której mogłoby się jak najwięcej uczniów zaprezentować. „Balladyna” daje taką okazję, bo tutaj obsada wynosi aż 20 osób, więc prawie z każdej klasy młodzież bierze w tym udział, co powinno być generalnie dla całej szkoły szczególnie interesujące – mówiła Bożena Bojczuk, polonistka, wicedyrektor LO w Nowej Rudzie. – Nie było to łatwe. Okazało się trudniejsze niż zakładałyśmy, my polonistki, ponieważ tekst jest jednak taki stary, język zupełnie odmienny od dzisiejszego i młodzież miała problem z opanowaniem pamięciowym a dopiero potem trzeba było mówić ze zrozumieniem. Nie mniej jednak mam nadzieję, że jako tako wyszło. Organizacja prób była niezwykle skomplikowana. Sztuka składa się z pięciu aktów. Co prawda nie w każdym wszyscy występowali, ale jednak układ prób był taki aby nie zaburzał ich lekcji, to było skomplikowane logistyczne, przedsięwzięcie – dodała.

Mnogość aktorów, stara polszczyzna a także scenografia i stroje były nie lada wyzwaniem.
– To było dość trudne zadanie bo tekstu było dużo i język był uciążliwy a próby dosyć ciężkie. Trzeba było wczuć się w tę rolę, wyobrazić sobie całą sytuację i wejść w to tak, jak powinien prawdziwy artysta – wspominał Krystian Małkowski, odtwórca roli Kostryna.
– Przygotowania trwały od końca października. Wszyscy dali z siebie bardzo dużo. Próby odbywały się kilka razy w tygodniu po kilka godzin. Duże wyzwanie – mówił Piotr Behan, który wcielił się w rolę Grabca.
– Sam fakt, że to młodzi ludzie przedstawiają to też może trafić do naszych rówieśników – przekonywała Julita Pawlina, odtwórczyni tytułowej roli. – Dramat jest ciężki do odegrania jak i zrozumienia. Balladyna ma trudny charakter – wspominała.
– Z tego co zauważyłem, to większość grup teatralnych wystawiała tę sztukę w formie nowoczesnej, nie angażując w to żadnych krawców i innych osób. Pracownice szkoły szyły stroje, załatwialiśmy całą scenografię sami. Myślę, że Słowacki chciałby przedstawić to w takiej formie w jakiej my to przedstawiliśmy, czyli w sposób współczesny jego czasom – tłumaczył Mikołaj Komarnicki, Kirkor.
Przedstawienie, dnia następnego, mogli również zobaczyć uczniowie klas ósmych szkół podstawowych oraz trzecich klas gimnazjalnych podczas dnia otwartego LO. W poniedziałek 25 marca odbył się spektakl otwarty dla wszystkich chętnych mieszkańców.

Pełna obsada: Julita Pawlina (Balladyna), Maja Jakubowicz (Alina), Julia Jaroszewska–Świtaj (Wdowa), Mikołaj Komarnicki (Kirkor), Adrian Trybus (Pustelnik), Krystian Małkowski (Kostryn), Piotr Behan (Grabiec), Szymon Majkrzak (Filon), Ewa Bojczuk (Goplana), Ewa Garbiak (Chochlik), Paulina Sypień (Skierka), Adam Chodakowski (Gralon), Jakub Pres (Goniec), Krzysztof Białek (Sługa), Anna Wieczorek i Klaudia Stosio (Dziewice), Robert Bekalski (Lekarz), Stanisław Lichwa (Szlachcic), Adam Kędzierski (Kanclerz), Maria Juźwiak (Sufler).

Str. 14-15 w numerze 373 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym w archiwum.




Numer 373
29 marca – 4 kwietnia 2019 r.

Pobierz tutaj (pdf)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *