Nie jest tak źle

Do końca roku przyjęty ma być budżet miasta Nowa Ruda, a także budżet powiatu kłodzkiego. Czy tegoroczne obostrzenia w funkcjonowaniu różnego rodzaju branż i związanych z tym mniejszymi wpływami z tytułu podatków PIT i CIT będą miały na nie wpływ?

Nad jakimi projektami budżetów na 2021 r. będą musieli pochylić się radni Rady Miejskiej w Nowej Rudzie i radni Rady Powiatu Kłodzkiego? Projekty rozwojowe, czy zaciskania pasa i cięcia wydatków? Jak twierdzi starosta Maciej Awiżeń, nie jest tak źle, jak można było jeszcze niedawno przypuszczać.
– O dziwo zarząd przedstawił już projekt budżetu, który w moim przekonaniu, jak na czas związany z koronawirusem, jest bardzo ambitny. Jest dużo inwestycji, przewidujemy pozyskanie dużo środków zewnętrznych z Unii Europejskiej i budżetu państwa. Trochę z zarządem martwimy się, czy nie za bardzo ambitny, bo może być problem z dochodami, ale z drugiej strony, pewne założenia które są, można w ciągu roku skorygować – informuje Maciej Awiżeń, starosta kłodzki. – Co ważne, nie spadł wskaźnik zatrudnienia mieszkańców powiatu, widzimy że w pierwszej kolejności zwalniani są obcokrajowcy, więc dochody z PIT-u i CIT-u nie powinny aż tak bardzo spadać. Naturalnie realizacja inwestycji i zadań zależy od tego, czy uda nam się pozyskać środki zewnętrzne – dodaje.
A jak na przyszłoroczny budżet zapatruje się Tomasz Kiliński, burmistrz Nowej Rudy? Czy jego zdaniem to koniec budżetów inwestycyjnych?
– Pomimo bardzo niepewnych czasów, w jakich przyszło nam funkcjonować budżet na 2021 r będzie budżetem w którym zgodnie z planem będziemy kontynuować i realizować wcześniej zaplanowane inwestycje, czyli na pewno uruchamiamy basen, kończymy projekty z czesko-polskiego szlaku grzbietowego – części wschodniej, wchodzimy też w czesko-polski projekt strażacki. To są projekty, które w sposób oczywisty będą kontynuowane. Na pewno duży projekt, który jest na etapie oceny wniosków, czyli wymiana źródeł ciepła na terenie miasta, to są projekty wiodące, jeżeli chodzi o inwestycję i jego rozwój – wyjaśnia Tomasz Kiliński. – Przyszłoroczny budżet będzie trudny, ponieważ nie wiemy jaka będzie sytuacja, nie wiemy jak będą się kształtowały dochody, a co za tym idzie, możliwości realizacji wydatków. Dzisiaj oczywiście stawiamy sobie wiele znaków zapytania, ale w temacie inwestycji to głównie te o których wspomniałem i prace przygotowujące projekty i plany związane z nową perspektywą, to znaczy Funduszem Sprawiedliwej Transformacji do którego wspólnie z gminami regionu wałbrzyskiego i marszałkiem województwa tworzymy teraz społeczny regionalny plan oraz przygotowania do Regionalnego Programu Operacyjnego, gdzie również jest jeszcze wiele znaków zapytania, ale żeby później móc sięgać po środki zewnętrzne, trzeba się do tego przygotować – dodaje burmistrz.

Str. 3 w numerze 455 tygodnika „Noworudzianin” dostępnym tutaj.



Numer 455
20-26 listopada 2020 r.



POBIERZ ZA DARMO TUTAJ

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *